Tragedia na szkolnym boisku. Rodzice zmarłego chcą wyższego wyroku
Trwa proces apelacyjny dotyczący sprawy śmierci młodego chłopaka w Łapach, gdzie 21-latek został skazany na więzienie w zawieszeniu. Rodzice zmarłego domagają się surowszej kary.
Proces apelacyjny w Białymstoku dotyczy sprawy śmierci młodego mężczyzny na boisku szkolnym w Łapach. Wydarzenie miało miejsce pod koniec lipca 2023 r. Rodzice zmarłego złożyli apelację przeciwko wyrokowi, który skazał 21-latka na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu.
Do incydentu doszło podczas sprzeczki między dwiema grupami młodzieży. Świadkowie zeznali, że oskarżony wykonał jeden cios, po którym ofiara upadła, doznając śmiertelnego urazu. Prokuratura, po uzyskaniu opinii medycznej, uznała, że śmierć była wynikiem uderzenia, a nie przypadkowego upadku.
Brutalne pobicie. Wszystko nagrywali telefonem
Rodzice zmarłego domagają się wyroku bez zawieszenia oraz wyższej kwoty zadośćuczynienia (50 tys. zł). W pierwszej instancji przyznano im po 25 tys. zł, ale według adwokat rodziny, kara jest zbyt łagodna. Podkreśla się również, że oskarżony trenował boks, co powinno wpłynąć na wyrok.
Obrona oskarżonego wnosi o utrzymanie dotychczasowego wyroku. Mecenas Medard Deptuła zwrócił uwagę na dynamiczny przebieg wydarzeń i rolę ofiary w sprzeczce. Zaznaczył, że ocena społecznej szkodliwości czynu uwzględnia nie tylko śmierć, ale także kontekst całej sytuacji.
Decyzja Sądu Okręgowego w Białymstoku ma zostać ogłoszona na początku marca. Obie strony procesu intensywnie argumentują swoje stanowiska, a wynik będzie miał duże znaczenie zarówno dla rodziny zmarłego, jak i oskarżonego.