Tragedia na weselu. Mężczyzna nie żyje
Tragiczne zdarzenie miało miejsce w nocy z 10 na 11 stycznia podczas zabawy weselnej w jednym z lokali w Tarnobrzegu. W pewnym momencie zasłabł jeden z uczestników wydarzenia. Życia 56-latka nie udało się uratować.
Serwis nowiny24.pl donosi, że do tragedii doszło około godz. 23:30. Nagle jeden z uczestników wesela upadł - doszło u niego do zatrzymania krążenia. Wezwana została oczywiście pomoc medyczna.
My otrzymaliśmy zgłoszenie o godzinie 23.33. Na miejsce pojechał jeden zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu oraz zastęp z Ochotniczej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu - Wielowsi. W chwili dojazdu straży, na miejscu był już zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji - przekazał portalowi nowiny24.pl starszy kapitan Norbert Strojnowski, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu.
Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer
Ratownicy prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową, wykorzystując do tego również automatyczne urządzenie do masażu serca.
Poszkodowany został zabrany do ambulansu, gdzie kontynuowano czynności. Niestety, życia 56-latka nie udało się uratować.
56-latek zmarł na weselu. Co się stało?
Zgłoszenie, które dotarło do służb, wskazywało na to, że 56-letni uczestnik wesela mógł się zadławić lub zachłysnąć.
Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika jednak, że najprawdopodobniej u mężczyzny doszło do zatoru płucnego - podaje tymczasem portal nowiny24.pl.
Ostateczną przyczynę śmierci 56-latka wyjaśni sekcja zwłok.