Tragedia w Łomiankach. Świadek przerwał milczenie. "Jechał slalomem"

W wypadku w Łomiankach zginęło dwoje nastolatków w wieku 15 i 19 lat. Sprawca wypadku, 34-letni Patryk R., i jego pasażer trafili do aresztu. W momencie zdarzenia obaj byli pijani. - Kierowca tego Audi jechał slalomem między samochodami - wyznał świadek w rozmowie z brd24.pl.

Doprowadzenie sprawcy wypadku w Łomiankach do prokuraturyDoprowadzenie sprawcy wypadku w Łomiankach do prokuratury
Źródło zdjęć: © Facebook, PAP | Bandyci drogowi, Leszek Szymański
Rafał Strzelec

Do wypadku doszło w niedzielę (12 kwietnia) na drodze krajowej nr 7 w Łomiankach. Jak ustaliło o2.pl, 34-letni Patryk R., kierowca osobowego Audi poruszający się z ogromną prędkością, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w osobową Toyotę, która dachowała na przeciwległy pas. Uszkodzeniu uległy także cztery inne pojazdy.

W Toyocie znajdowały się trzy osoby - kierowca oraz dwoje pasażerów w wieku 19 i 15 lat. Niestety, nastolatkowie zginęli na miejscu. Kierujący trafił do szpitala, a jego stan jest bardzo poważny. Poniżej szczegóły.

Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia. Został jednak zatrzymany. Według naszych ustaleń Patryk R. miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Miał wsiąść za kółko po wypiciu butelki wódki i kilku piw. Mężczyzna pił alkohol z 44-letnim Piotrem B., który był jego pasażerem. Portal brd24.pl dotarł do świadka wypadku w Łomiankach. Opisał on przerażające szczegóły zdarzenia ze swojej perspektywy.

Jechałem obok tej Toyoty, równolegle. Oni byli na wysokości moich tylnych drzwi, gdy to Audi w nich uderzyło. Kierowca tego Audi jechał slalomem między samochodami - mówi świadek. Nie chciał jednak opowiadać, co działo się po zdarzeniu. - To było straszne - podsumował krótko.

Jak ustaliło o2.pl, kierowca Audi usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu wraz z ucieczką z miejsca zdarzenianieudzieleniem pomocy pokrzywdzonym, a także naruszenia zakazu prowadzenia pojazdów (miał wcześniej zasądzone dwa takie zakazy) i posiadania środków odurzających (w jego mieszkaniu śledczy znaleźli marihuanę). Grozi mu 20 lat więzienia, jednak niewykluczone, że śledczy zmienią kwalifikację czynu - na spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym.

Wybrane dla Ciebie
Bez zniczy i pomników. Tylko drzewa. Nowy cmentarz powstaje na Śląsku
Bez zniczy i pomników. Tylko drzewa. Nowy cmentarz powstaje na Śląsku
Stoltenberg ostrzega. Groźby Trumpa wobec NATO są realne
Stoltenberg ostrzega. Groźby Trumpa wobec NATO są realne
Rosnąca lista "ekstremistów" na Białorusi. Wpisano na nią szkołę
Rosnąca lista "ekstremistów" na Białorusi. Wpisano na nią szkołę
Kiedy sadzić paprykę do gruntu? Termin ma ogromne znaczenie
Kiedy sadzić paprykę do gruntu? Termin ma ogromne znaczenie
Warszawskie zoo żegna Helę. Najstarsza samica antylopy bongo nie żyje
Warszawskie zoo żegna Helę. Najstarsza samica antylopy bongo nie żyje
Zostanie powieszona. Szykują egzekucję w Iranie
Zostanie powieszona. Szykują egzekucję w Iranie
Hit w Niemczech. Wszyscy tak będą sadzić pomidory w 2026 roku
Hit w Niemczech. Wszyscy tak będą sadzić pomidory w 2026 roku
Pijany Ukrainiec spowodował kolizję. Jest finał sprawy
Pijany Ukrainiec spowodował kolizję. Jest finał sprawy
Co wiesz o Koperniku? Sprawdź swoją wiedzę w krzyżówce
Co wiesz o Koperniku? Sprawdź swoją wiedzę w krzyżówce
Krzyżówka geograficzna dla znawców. Ile haseł odkryjesz?
Krzyżówka geograficzna dla znawców. Ile haseł odkryjesz?
Francuzi ocenili atak Trumpa na papieża. "Ma szczęście"
Francuzi ocenili atak Trumpa na papieża. "Ma szczęście"
Już był na lotnisku. W ostatniej chwili cofnęła go policja
Już był na lotnisku. W ostatniej chwili cofnęła go policja