Tragedia w Słupsku. Mężczyzna zginął w trakcie ratowania ukochanego psa

117

W Słupsku doszło do tragicznego zdarzenia. Młody mężczyzna utonął w trakcie ratowania ukochanego psa, który wpadł do lodowatej wody. Na miejscu interweniowała straż pożarna.

Tragedia w Słupsku. Mężczyzna zginął w trakcie ratowania ukochanego psa
Mężczyznę ratowali strażacy (Straż Pożarna)

Do tragicznego zdarzenia doszło 6 lutego. Sylwester zginął dzień przed swoimi 26. urodzinami. Jego narzeczona i mama miały przygotowane dla jubilata prezenty. Nie wiedziały, że wspólny spacer z psem zakończy się tragedią. W trakcie przechadzki pupil wpadł do wody, a jego właściciel rzucił mu się na pomoc.

Dramat rozegrał się na oczach matki Sylwestra. Kobieta niezwłocznie wezwała pomoc dla swojego tonącego syna. Niestety pomimo natychmiastowej reakcji ratowników nie udało się znaleźć 25-latka pod wodą. Następnego dnia ponownie przeprowadzono poszukiwania i wyłowiono ciało Sylwestra. Pies Rocky został uratowany i nic mu się nie stało.

Pies Rocky był z rodziną od sierpnia 2020 roku. Czworonóg był dla Sylwestra prawdziwym przyjacielem. 25-latek nie wiedział, że zwierzę ściągnie na niego wielkie nieszczęście. Ostatnie zdjęcie na Facebooku zmarłego przedstawia go przytulonego z ukochanym pupilem.

Zobacz także: Znana sieć restauracji na krawędzi. "Kilka tygodni"
Autor: GGG
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić