Tragiczna śmierć w Tatrach. Prawdopodobnie "wyzwolił lawinę"

14 lutego, krótko przed godz. 23:00, do centrali TOPR dotarło zgłoszenie o turyście, który miał udać się w rejon Orlej Perci. Z uwagi na brak kontaktu z mężczyzną, ruszyły poszukiwania. Teraz ujawniono, jak wyglądały działania TOPR.

Tragiczna śmierć 26-latka.Tragiczna śmierć 26-latka.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Domański

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR) informuje, że "na poszukiwania z centrali wyruszyły grupy ratowników, celem przeszukania dolin i szlaków, w których mógł znajdować się turysta". "Przeszukano Dolinę Pięciu Stawów, Dolinki Pustą i Pod Kołem, Dolinę Kozią i Świnicką Kotlinkę. Niestety, w nocy nie natrafiono na ślady poszukiwanego. Warunki były bardzo trudne, widzialność ograniczona do 15 metrów" - podano.

Poszukiwania kontynuowano nowymi grupami ratowników 15 lutego od wczesnych godzin porannych. W teren wyruszyło kilka grup ratowników. Szczególną uwagę poświęcono na przeszukanie lawiniska w Koziej Dolince, gdzie o godzinie 13:33 za pomocą systemu NEOSOFT natrafiono na sygnał telefonu komórkowego poszukiwanego. Sygnał został potwierdzony przez detektor RECCO w miejscu, gdzie na głębokości 2,70 m znajdował się poszukiwany turysta. Po odkopaniu lekarz TOPR stwierdził zgon. Ratownikom pozostał smutny obowiązek transportu ciała na Brzeziny, gdzie przekazano je policji - relacjonuje TOPR.

Zaangażowano 59 ratowników

W nocnych i dziennych poszukiwaniach wzięło udział łącznie 59 ratowników i trzy psy lawinowe. Wyprawa zakończyła się o 19:30.

TOPR podało, że turysta, schodząc w rejonie letniego szlaku z Koziej Przełęczy, prawdopodobnie wyzwolił lawinę, która okazała się tragiczna w skutkach.

Przypominamy, że w Tatrach obowiązuje 2. stopień zagrożenia lawinowego. Warunki do uprawiania turystyki w wyższych partiach gór są trudne, wymagają doświadczenia lawinowego i umiejętności właściwego wyboru drogi. Przypominamy, że letnie szlaki często nie pokrywają się z wariantami zimowymi! - podsumowano.
Wybrane dla Ciebie
63-latek miał fałszywą odznakę. Później nią groził
63-latek miał fałszywą odznakę. Później nią groził
Czy myć mięso przed gotowaniem? Rozwiewamy wątpliwości
Czy myć mięso przed gotowaniem? Rozwiewamy wątpliwości
Tego jeszcze nie było. Pochwaliła policjanta za swój mandat
Tego jeszcze nie było. Pochwaliła policjanta za swój mandat
Czołowe zderzenie Mercedesa i Alfy Romeo. Policja pilnie szuka świadków
Czołowe zderzenie Mercedesa i Alfy Romeo. Policja pilnie szuka świadków
Nikt nie chce kupić Złotej Kamienicy. To historyczna perła Gdańska
Nikt nie chce kupić Złotej Kamienicy. To historyczna perła Gdańska
W Korei Północnej powstało osiedle. Dla rodzin poległych w Ukrainie
W Korei Północnej powstało osiedle. Dla rodzin poległych w Ukrainie
Jak usunąć rysy z płyty indukcyjnej? Pomoże ten kosmetyk
Jak usunąć rysy z płyty indukcyjnej? Pomoże ten kosmetyk
"Nagłe odejście". Hubert zmarł w Holandii. Apel siostry
"Nagłe odejście". Hubert zmarł w Holandii. Apel siostry
Chciał porwać dziewczynkę. Przerażające sceny we Włoszech
Chciał porwać dziewczynkę. Przerażające sceny we Włoszech
Ciężarna Kasia zginęła w wypadku. Mąż 26-latki zabrał głos
Ciężarna Kasia zginęła w wypadku. Mąż 26-latki zabrał głos
Hamował, a auto jechało. Na pasach pieszy. Oto finał
Hamował, a auto jechało. Na pasach pieszy. Oto finał
Rekord w Ojcowskim Parku Narodowym. Naliczyli ich ponad tysiąc
Rekord w Ojcowskim Parku Narodowym. Naliczyli ich ponad tysiąc