Utknęli pod Warszawą. W pociągu 205 osób
Awaria pociągu na stacji kolejowej pod Warszawą. TVN24 podał, że stał tam przeszło dwie godziny. Powodem była blokada hamulców w jednym z wagonów. Pasażerowie musieli się przesiąść.
Informacje o tym zdarzeniu TVN24 otrzymał od czytelników. "W jednym z wagonów zablokowały się hamulce. Wagon jest odczepiany. Pociąg ma opóźnienie. Pasażerowie są przesadzani do pozostałych wagonów" - przekazał.
Problem dotknął pociągu "Malinowski" relacji Warszawa Wschodnia - Zakopane. Zgłoszenie o usterce dotarło do dziennikarzy o godz. 5:47. Pociąg utknął pod Warszawą na ponad dwie godziny.
Sceny na S19. Za kierownicą 20-letni Ukrainiec. Nagle wysiadł z auta
Pociąg stanął, na samym początku nie informowano nas, co się wydarzyło. Sama podeszłam do konduktorki i się zapytałam. Otrzymałam informacje, że zablokował się hamulec i że nie mogą tej awarii szybko usunąć - mówiła na antenie TVN24 jedna z pasażerek.
Musieli się przesiąść
Wyznała również, że podróżni nie byli na bieżąco informowani o dalszych działaniach przewoźnika. Kobieta opisywała poza tym, że drzwi były pootwierane, co skutkowało przeciągiem.
W pociągu znajdowało się 205 pasażerów. "Ten skład nie posiada WARS-a, dlatego nie otrzymali ciepłych napojów. Podróżni po godzinie 8:30 przesiedli się do składu Tatry, który po godz. 8 wyjechał z Warszawy Zachodniej" - zaznacza TVN24.
Po perturbacjach podróżni ruszyli w stronę Krakowa. Z informacji przekazanych przez stację wynika, że w trasie mają dostać poczęstunek.