Tragiczny wypadek pod Kołobrzegiem. Z auta został wrak

W piątek (31 maja) w miejscowości Jarogniew w powiecie kołobrzeskim, doszło do tragicznego wypadku. 33-latek stracił panowanie nad autem, zginął na miejscu zdarzenia. Siła uderzenia była tak duża, że z pojazdu mężczyzny praktycznie nic nie pozostało.

Wypadek pod Kołobrzegiem. Kierowca zginął na miejscuWypadek pod Kołobrzegiem. Kierowca zginął na miejscu
Źródło zdjęć: © Facebook | Ochotnicza Straż Pożarna w Gościnie

Do tego tragicznego zdarzenia doszło chwilę po godzinie 16.00. Miał on miejsce na zakręcie drogi wojewódzkiej numer 162, niedaleko Kołobrzegu. Okoliczności wypadku wciąż są dokładnie badane przez odpowiednie służby.

Jak relacjonuje Fakt, 33-letni kierowca wracał wówczas z pracy do domu. "Drogę znał niemal na pamięć. Zapewne wiedział, że w tym miejscu jest niebezpieczna — długa i prosta kończy się kilkoma dosyć ostrymi zakrętami" - przekazuje dziennik.

Prawdopodobnie samochód poruszał się z dużą prędkością. Kierowca, wchodząc w zakręt, stracił panowanie nad pojazdem i wpadł w poślizg. Dodatkowo, droga była mokra, gdyż wcześniej padał deszcz. Warunki atmosferyczne mogły mieć wpływ na przebieg tego tragicznego wypadku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kierująca nie ustąpiła pierwszeństwa. Nagranie ją pogrążyło

Samochód wpadł w poślizg

Jak donosi Fakt, samochód wyleciał z drogi i wpadł na pobocze, gdzie następnie obrócił się na bok i dachem uderzył w drzewo.

Siła uderzenia była tak ogromna, że dach pojazdu został wgnieciony w tylne siedzenie. Mimo że kierowca podróżował zapięty w pasach, niestety nie miał on szans na przeżycie. Całkowite zniszczenie samochodu wskazuje na gwałtowność zdarzenia, które miało miejsce. Teraz śledztwo ma ustalić dokładne okoliczności tego wypadku.

"Z tego wypadku nikt nie mógł wyjść cało" - powiedzieli Faktowi świadkowie. Bezpośrednio po tragedii ludzie próbowali ratować poszkodowanego, który był uwięziony w zgniecionym samochodzie.

Kierowca zginął na miejscu

Na miejscu zdarzenia pojawili się strażacy z PSP w Kołobrzegu oraz z OSP w Gościnie. Po ustabilizowaniu i zabezpieczeniu pojazdu, przystąpili do rozcinania karoserii narzędziami hydraulicznymi.

Kiedy dostaliśmy się do wnętrza pojazdu odstąpiliśmy od czynności ratunkowych ze względu na stan poszkodowanego. Przeszukano także wrak, w celu upewnienia się czy pojazdem podróżowała tylko jedna osoba. Niestety, kierujący poniósł śmierć na miejscu - przekazała Ochotnicza Straż Pożarna w Gościnie.

Przybyłe na miejsce służby na prawie trzy godziny zamknęły drogę i kierowały cały ruch objazdami. Na miejscu zdarzenia była również karetka oraz trzy radiowozy. "Na prośbę prokuratora, po przeprowadzeniu czynności dochodzeniowych, wycięliśmy ciało poszkodowanego z rozbitego samochodu" - dodali ochotnicy z Gościna.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Premiera książki Gisele Pelicot. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną
Premiera książki Gisele Pelicot. Jej historia wstrząsnęła opinią publiczną
Ewakuowano 19 osób. U podróżnego znaleziono nieuzbrojony granat
Ewakuowano 19 osób. U podróżnego znaleziono nieuzbrojony granat
Polacy chcą ograniczeń dla dzieci w social mediach? Jest najnowszy sondaż
Polacy chcą ograniczeń dla dzieci w social mediach? Jest najnowszy sondaż
Wiosna się czai. Oto dowód. Pokazał ujęcia z lasu
Wiosna się czai. Oto dowód. Pokazał ujęcia z lasu
Polka pokazała nagranie z Włoch. Burza w sieci
Polka pokazała nagranie z Włoch. Burza w sieci
Niż z Morza Północnego kontra rosyjski wyż. Polska między frontami
Niż z Morza Północnego kontra rosyjski wyż. Polska między frontami
Zacznie sypać w Polsce. Podano zagrożone regiony
Zacznie sypać w Polsce. Podano zagrożone regiony
Odkrycie japońskich naukowców. To zwiększa ryzyko aż 12 nowotworów
Odkrycie japońskich naukowców. To zwiększa ryzyko aż 12 nowotworów
Tragedia w Belgii. Nie żyje 34-latek z Polski
Tragedia w Belgii. Nie żyje 34-latek z Polski
17-latek wpadł pod pociąg. Chciał tylko pomóc. Dramat
17-latek wpadł pod pociąg. Chciał tylko pomóc. Dramat
Co kot "czyta" z człowieka? Behawiorystka wyjaśnia
Co kot "czyta" z człowieka? Behawiorystka wyjaśnia
Australijki wywiezione z obozu w Syrii. Rząd zapowiada rozliczenia
Australijki wywiezione z obozu w Syrii. Rząd zapowiada rozliczenia