Trump wpadł w furię. Ujawnili jego rozmowę
Donald Trump zaatakował senator Susan Collins z Partii Republikańskiej po jej poparciu rezolucji Demokratów ograniczającej uprawnienia dot. użycia siły w Wenezueli. Rozmowa telefoniczna miała być pełna wulgaryzmów.
Jak podaje "The Hill", prezydent USA Donald Trump wpadł w furię po nieudanym głosowaniu w Senacie. Republikanie przegrali głosowanie dot. użycia siły przeciwko Wenezueli stosunkiem 52 do 47.
Wiceszef MON o rosyjskim ataku. "Wniosek dla nas i NATO"
Do Demokratów w głosowaniu przyłączyła się senator Susan Collins, polityk ze stanu Maine. - Zadzwonił do niej i po prostu zrobił jej awanturę - mówi "The Hill" jeden z senatorów Partii Republikańskiej. Dodał, że "z ust prezydenta padło wiele wulgaryzmów".
Członek Partii Republikańskiej zauważył również, że telefon był niespodziewany. Trump oraz Collins nie rozmawiali dotychczas ze sobą. - Był bardzo wściekły z powodu głosowania - mówi drugie źródło "The Hill".
Rzecznik senator Collins odmówił komentarza w tej sprawie, ale potwierdził, że taka rozmowa miała miejsce.
Jednocześnie Donald Trump opublikował na portalu Truth Social wpis, w którym stwierdził, że republikańscy senatorowie, którzy głosowali z Demokratami, "nigdy więcej nie powinni zostać wybrani na urząd".
Poza Susan Collinas, z Partią Demokratyczną głosowali Josh Hawley (Missouri), Lisa Murkowski (Alaska), Rand Paul (Kentucky) i Todd Young (Indiana).
Republikanie powinni się wstydzić za senatorów, którzy właśnie zagłosowali razem z Demokratami, próbując odebrać nam uprawnienia do walki i obrony Stanów Zjednoczonych Ameryki - grzmiał Trump w sieci.