Turcja reaguje na sytuację w Afganistanie. "Jesteśmy gotowi na współpracę"

167

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że bez względu na to, kto rządzi Afganistanem, zależy mu na utrzymaniu dobrych relacji między państwami. "To przykład braterstwa" - powiedział Erdogan. Dodał też, że jego kraj nie zostanie "europejskim magazynem migrantów".

Turcja reaguje na sytuację w Afganistanie. "Jesteśmy gotowi na współpracę"
Prezydent Recep Tayyip Erdogan (Anadolu Agency via Getty Images, Anadolu Agency)

Prezydent Turcji w specjalnym programie telewizyjnym zabrał głos w sprawie sytuacji w Afganistanie. Jak powiedział Recep Tayyip Erdogan, Turcja "z zadowoleniem przyjmuje umiarkowane oświadczenia przywódców talibów". Dodał, że jego kraj jest przygotowany na wszelkiego rodzaju współpracę na rzecz pokoju w Afganistanie i ochrony interesów Turcji.

"Współpraca jest przykładem braterstwa"

Zdaniem Erdogana militarna obecność Turcji w Afganistanie wzmocni nowe rządy w Kabulu na arenie międzynarodowej. "Bez względu na to, kto rządzi krajem, współpraca z Afganistanem w dobrych i złych czasach jest przykładem braterstwa" – powiedział Erdogan.

Do tej pory Turcja ewakuowała 552 swoich obywateli z Afganistanu. Prezydent zapowiedział, że prawdopodobnie w weekend porozmawia z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Erdogan podkreślił, że Turcja podejmuje "wielki wysiłek" w walce z nielegalną migracją, budując mur na granicy z Iranem.

Turcja buduje mur na granicy z Iranem

Erdogan dodał, że mur służy nie tylko zapobieganiu nielegalnej migracji, lecz także terroryzmowi. "Do tej pory ukończono 157 kilometrów. Dokończymy całość" – zapewnił. Prezydent Turcji wezwał też kraje europejskie do wzięcia odpowiedzialności za migrantów pochodzących z Afganistanu.

Zapowiedział, że jego kraj nie zostanie "europejskim magazynem migrantów". Erdogan mówił w telewizyjnym przemówieniu, że Europa nie powinna odcinać się od problemu uchodźców, zamykając swoje granice. Podkreślił, że tureckie społeczeństwo również obawia się nowej fali przybyszów po objęciu władzy w Kabulu przez talibów.

Nasze państwo jest przede wszystkim odpowiedzialne za bezpieczeństwo i dobrobyt 84 mln obywateli. Z drugiej strony nie jesteśmy społeczeństwem, które nie ma charakteru, myśli tylko o sobie i odwraca się plecami do tych, którzy przychodzą do naszych drzwi - mówił Erdogan.
Zobacz także: Uchodźcy z Afganistanu w Polsce. "Bardzo złożony proces"
Autor: BA
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić