Turysta wszedł do jerozolimskiego kościoła. Szokujące sceny

Do jednego z jerozolimskich kościołów wszedł turysta. Po chwili doszło do dantejskich scen – agresywnie zachowujący się mężczyzna zaczął dewastować kościół. Gdyby nie szybka reakcja jednego z ochroniarzy, nie wiadomo, do czego mógłby się posunąć.

Dantejskie sceny w izraelskim kościele. Co kierowało agresywnym mężczyzną?Dantejskie sceny w izraelskim kościele. Co kierowało agresywnym mężczyzną?
Źródło zdjęć: © Twitter | @QudsNen

Jak informuje CBS News, do niebezpiecznej sytuacji doszło w czwartek 2 lutego. Rozegrała się w słynnym Kościele Biczowania, mieszczącego się w muzułmańskiej dzielnicy jerozolimskiego Starego Miasta na Via Dolorosa.

Turysta chciał zdewastować kościół w Jerozolimie

Turysta, który przyjechał do Izraela ze Stanów Zjednoczonych, po wejściu do kościoła zdążył zniszczyć figurę Chrystusa. Dalsze ekscesy powstrzymał jednak ochroniarz świątyni, on też zaalarmował o zdarzeniu funkcjonariuszy policji.

Sam turysta nie zamierzał poddać się bez walki. Ostatecznie ochroniarz był zmuszony powalić przeciwnika na ziemię i unieruchamiać, dopóki nie przejęli go policjanci. Mężczyzna wykrzykiwał, że dopuścił się aktu wandalizmu, kierując się "wyższymi pobudkami".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz też: Kościół pod ruinami kościoła. Niezwykłe odkrycie na placu budowy w Wielkiej Brytanii

Nie wolno stawiać w Jerozolimie bożków, to święte miasto! – cytuje turystę CBS News.

Via Dolorosa to trasa, którą – jak wierzą chrześcijanie – Chrystus szedł na miejsce własnej egzekucji. Sam kościół, gdzie doszło do ataku, rzekomo znajduje się naprzeciwko drugiej stacji drogi krzyżowej.

Obecnie trwa ocena stanu psychicznego agresywnego mężczyzny. Funkcjonariusze policji przypuszczają, że do aktu wandalizmu doszło z powodu problemów zdrowotnych amerykańskiego turysty.

Do ataku w kościele doszło w okresie wielkich napięć w Izraelu. W nalocie wojskowym na Zachodni Brzeg zginęło dziesięciu Palestyńczyków. Większość z nich stanowili bojownicy, jednak śmierć poniosła także 61-letnia kobieta, która była przypadkową ofiarą. Z kolei we wschodniej części Jerozolimie otworzono ogień do osób stojących przed synagogą: zginęło łącznie siedmioro ludzi, a spośród nich najmłodsza miała 14 lat.

Wybrane dla Ciebie