Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|

Tuszowano incydent z prezydentem Andrzejem Dudą. Ujawniono prawdę

42
Podziel się:

Wirtualna Polska ujawnia, jak próbowano tuszować niebezpieczny incydent, do którego doszło podczas lotu prezydenta Andrzeja Dudy latem 2020 roku. Udało się dotrzeć do stenogramów rozmów, z których wynika, że prezydent lub ktoś z jego otoczenia naciskał na pilotów.

Tuszowano incydent z prezydentem Andrzejem Dudą. Ujawniono prawdę
Andrzej Duda (Getty Images)

Incydent miał miejsce krótko przed wyborami prezydenckimi. Wirtualna Polska opisuje, że grono najważniejszych osób w polskim lotnictwie cywilnym robiło wszystko, by zatuszować złamanie przepisów dotyczących bezpieczeństwa przez załogę samolotu z prezydentem RP na pokładzie.

Chodzi o to, że 2 lipca 2020 roku samolot z prezydentem Andrzejem Dudą przez cztery minuty leciał bez formalnej kontroli z ziemi. Przemieszczał się w przestrzeni dostępnej dla każdego statku powietrznego.

Wszystko zaczęło się od tego, że przeciągnęło się jedno ze spotkań w ramach kampanii prezydenta Dudy. WP podaje, że na teren lotniska w Babimoście kawalkada samochodów z głową państwa dotarła dopiero o godz. 21:48. Pasażerowie byli gotowi do lotu o 21:55 - za późno.

Dwie minuty później załoga Embraera 175 dostała komunikat, że o godz. 22 lotnisko zostanie zamknięte. O tej porze pracę kończy kontroler lotów, a samowolne przedłużenie dyżuru skutkowałoby karą. Samolot wydzierżawiony od LOT-u nie mógł natomiast wystartować bez kontrolera. W przestrzeni pozbawionej nadzoru mógłby nagle znaleźć się inny statek powietrzny, co mogłoby doprowadzić do katastrofy.

Mimo to kapitan - kobieta z dwuletnim doświadczeniem na tym stanowisku - postanowiła wystartować. Na szczęście złamanie przepisów nie doprowadziło do tragedii. O 22:12 samolot wzbił się w powietrze, a o 22:49 był już w Warszawie. Incydentem zainteresowali się dziennikarze "Gazety Wyborczej" i tvn24.pl, którzy zaczęli skrupulatnie wszystko analizować.

Naciski na pilotów doprowadziły do złamania przepisów

To niebezpieczne zdarzenie próbowali tuszować urzędnicy, władze LOT-u, szef agencji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo lotów, doradca prezydenta Dudy oraz dwóch wiceministrów. Wirtualna Polska dotarła do stenogramów rozmów, z których wynika, że prezydent lub ktoś z jego otoczenia naciskał na pilotów, którzy w konsekwencji złamali przepisy.

WP zaznacza, że w niewyjaśnionych okolicznościach zniknęły nagrania z kokpitu maszyny, którą leciał prezydent, natomiast kapitan tego samolotu wkrótce po incydencie została odwieszona. Kilka tygodni później została gwiazdą magazynu wydawanego dla pasażerów LOT-u.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(42)
ksi
rok temu
tvn24 gazeta wychodkowa i wszystko jasne
Dorcia
rok temu
To by był drugi Smoleńsk. W tym Państwie jak będą tacy ludzie rządzić to zniżymy się do krajów trzeciego Świata, a może i jeszcze gorzej. Dzieci nie będą umiały pisać i czytać, nie będzie miał kto nas leczyć bo pieniędzy nie będzie na opiekę zdrowotną. Nie będzie pieniędzy na emerytury i ludzie głodni będą chodzić - może nie teraz, ale w przyszłości. Tak ten rząd nas zadłuży, ale im wszystko można
1953
rok temu
niech zyje (żyje?) prawda? czy dalej chachmęcimy.......?
Zbigniew
rok temu
Też uważam że niepotrzebnie się martwią o kogoś kto nie martwi się o siebie. Niech sobie giną jak chcą ,wcale mi ich nie żal.  Jeszce jedno, wyobraźcie sobie gdyby wtedy jednak doszło do katastrofy, jaka by była narracja pisowska. Otóż taka sama jak ze Smoleńskiem, czyli ,,siły lewackie usunęły najlepszego prezydenta ,(oj przepraszam Lech był lepszy) itd itp.Powstaje pytanie jak funkcjonowało lotnictwo dawniej, że ni było wypadków , przecież też zapewne łamano procedury, tak bo oprócz procedur kierowano się zdrowym rozsądkiem, i nie było Kaczyńskiego. To, jaka jest pogoda (warunki) wystarczyło wyjrzeć przez okno, i to pogoda była najważniejszą i bezpośrednią przyczyną wypadku. Bo przecież z powodzeniem na tym lotnisku lądował wcześniej Tusk i potem Putin, ale przynajmniej trzeba widzieć betonowy pas. Swojego rozumu nie mieć, a reszta jest igraniem ze śmiercią. Natomiast wina rosyjskich kontrolerów polegała na tym ,ze powinni strzelać z katiusz żeby odstraszyć. A pośrednich przyczyn nazbierałbym z dziesięć.
jan
rok temu
Następny chce załatwić pseudo elyte?
Ciekaw
rok temu
Duda? Kto to jest?
psilot
rok temu
"natomiast kapitan tego samolotu wkrótce po incydencie została odwieszona." Znaczy się przed incydentem czyli lotem, była zawieszona? Nic z tego nie kumam ,kto kogo zawiesił a kto kogo odwiesił.
?????
rok temu
Szkoda że wyborcza i TVN nie interesowały się tak wypadkiem w Smoleńsku. Cóż za troskliwość.
gość
rok temu
Jaka szkoda, że...
Zbigniew
rok temu
Obecnie nasz kraj po Katastrofie Smoleńskiej jest w trakcie oczekiwania na kolejną. Nie znamy miejsca, dnia ani godziny. Ktoś się zapyta o uzasadnienie. Proszę bardzo: z katastrofy KASY nie wyciągnięto właściwych wniosków bo szukano tam, gdzie nic nie było. Dociekali eksperci a spartolili politycy. Dlatego rozpowszechniła się plaga insektów głoszących tak zwane Kłamstwo Smoleńskie, czyli różne hipotezy od sztucznej mgły, helu począwszy, poprzez wycieki, do eksplozji przez ufoludków. W ten sposób z tragedii ludzkich zrobiono sobie kabaret z dreszczykim. Tusk ma zupełną rację w sprawie nacisków przecież to widać na każdym kroku ,nawet dzisiaj. Lech Kaczyński i jego otoczenie byli PRZEKONANI o tym, że piloci MUSZĄ być im posłuszni. I mniej lękliwi...
dede
rok temu
Szkoda że się nie rozpiżył ,mielibyśmy nowe wybory i być może nowego,normalnego prezydenta, ale,ale jak znam życie to jaszcze nic straconego,buta i głupota tej ekipy kiedyś doprowadzi do tragedii
emeryt
rok temu
Macierewicz musi najpierw sprawdzić , czy ne było brzozy a później będzie robił dochodzenie ... przecież smoleńskie się kończy więc trzeba mu dać zarobek nowy . A gdyby na trasie lotu znajdował się jakiś samolot z pasażerami ? Oczywiście co to dla pisu parę istnień ludzkich !
GOść
rok temu
Debilizm na o2. kwitnie dyżurni idioci w akcji . Samo to że Gazeta Wyborcza donosi to już afera i dyżurni w akcji . Głupota i opozycyjnych przeraża i pokazuje dno propagandy Wyborczej .
Miś
rok temu
No to już wszystko wiadomo! Moje cztery wpisy, całkiem stonowane zostały usunięte. A dlaczego? Nie wiecie? Przecież portal o2.pl jest wizytówka Gazety wyborczej i TVN i chyba nikt nie ma wątpliwości.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić