Tych grzybów nie zbieraj. Leśnicy obalają groźny dla zdrowia mit

Panuje powszechne przekonanie wśród grzybiarzy, że jeśli przed nami danym okazem grzyba zainteresował się jakiś ślimak lub owad, to jest on bezpieczny dla ludzi i można go jeść. Czy tak jest w rzeczywistości? Wyjaśniają leśnicy.

Robaczywe grzyby nie zawsze są jadalneRobaczywe grzyby nie zawsze są jadalne
Źródło zdjęć: © Facebook | Lasy Państwowe

Zbierając grzyby trudno natrafić na w pełni zdrowy, nienaruszony okaz. Potwierdzi to każdy grzybiarz, który regularnie odwiedza lasy.

O długiej kolejce rozmaitych gatunków, które przed człowiekiem czekają by jeszcze w leśnym runie pożywić się grzybem, piszą Lasy Państwowe. I przy okazji rozprawiają się z panującym wśród zbieraczy grzybów mitem dotyczącym robaczywych lub nadgryzionych okazów.

Leśnicy o żukach: jak już sobie w grzybie korytarz wydrążą to można w niego palec włożyć

Najbardziej irytujące są czerwie czyli larwy muchówek. Ze złożonych w grzybie jajeczek wylęga się dziesiątki, a czasem setki małych, białych larw, które z czasem rosną, a rosną bo jedzą ,,naszego grzyba' - tłumaczą leśnicy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Grzyby w listopadzie. Zobacz, co można znaleźć w lesie

I dodają, że na obecność larw najłatwiej natknąć można się wczesna wiosną, gdy muchówki się rozmnażają.

Dalej w kolejce do głodnych grzyba gatunków pojawiają się żuki, których leśnicy piszą, że "jak już sobie w grzybie wydrążą korytarz, to można w niego palec włożyć"

Okazuje się, o czym nie każdy wie, ze smakoszami grzybów są też myszy i ryjówki, które zostawiają na kapeluszu wygryzione "placki". W całości grzyby zjadane są też przez leśną zwierzynę.

Dlatego, jak tłumaczą leśnicy "grzybobranie to swoisty wyścig", w którym startują nie tylko ludzie. Ale przy okazji zwracają uwagę na powszechne przekonanie panujące wśród grzybiarzy i podważają jego prawdziwość.

Chodzi o często powtarzany mit, według którego zwierzęta i owady zjadają tylko jadalne grzyby pozbawione niebezpiecznych toksyn.

Co szkodzi człowiekowi wcale nie musi być szkodliwe dla niektórych gatunków owadów czy innych ssaków. -podkreślają leśnicy i dodają, że swoich kulinarnych amatorów mają nawet muchomory sromotnikowe.
Wybrane dla Ciebie
Noworodek miał 1,62 promila. Tak tłumaczyła się matka. Szokujące słowa
Noworodek miał 1,62 promila. Tak tłumaczyła się matka. Szokujące słowa
Miał być porządek, jest chaos. Problemy z systemem kaucyjnym
Miał być porządek, jest chaos. Problemy z systemem kaucyjnym
Wyniki Lotto 15.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 15.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Testowali broń soniczną na psach. Szokujące doniesienia z Serbii
Testowali broń soniczną na psach. Szokujące doniesienia z Serbii
"Niewątpliwie jest ofiarą". Bliscy 24-latki ujawniają, co działo się w barze
"Niewątpliwie jest ofiarą". Bliscy 24-latki ujawniają, co działo się w barze
Chcieli zabić agentów ICE. Przyjechali z Wenezueli
Chcieli zabić agentów ICE. Przyjechali z Wenezueli
Straż Graniczna ujawnia, co robił w Polsce. Został deportowany
Straż Graniczna ujawnia, co robił w Polsce. Został deportowany
Irańska artystka napisała list do Trumpa. "Błagam"
Irańska artystka napisała list do Trumpa. "Błagam"
Nagrał nowe wideo. Kadyrow dementuje
Nagrał nowe wideo. Kadyrow dementuje
"Obiecał wrócić". Piękne, co zrobili pan Paweł i Damian
"Obiecał wrócić". Piękne, co zrobili pan Paweł i Damian
Rusza proces ws. śmierci 10-letniego Timiego. Oskarżeni ratownicy
Rusza proces ws. śmierci 10-letniego Timiego. Oskarżeni ratownicy
Wpadł pod lód na Jeziorze Strzeszyńskim. Wędkarz ruszył na pomoc
Wpadł pod lód na Jeziorze Strzeszyńskim. Wędkarz ruszył na pomoc