Tysiące ptaszników w bagażach. Polak i dwóch Niemców zatrzymani w Peru

Anna Wajs-Wiejacka
Ponad 3000 tarantuli w walizkach dwóch Niemców i PolakaPonad 3000 tarantuli w walizkach dwóch Niemców i Polaka
Źródło zdjęć: © Gob.pe, SERFOR

Na lotnisku w Limie zatrzymano Polaka i dwóch Niemców, którzy mieli próbować wywieźć do Niemiec ponad 3 tys. ptaszników. Jak informuje PAP, wśród okazów znalazł się chroniony gatunek, a podejrzanym może grozić do siedmiu lat więzienia.

Najważniejsze informacje

  • Pająki ukryto w bagażach na różnych etapach rozwoju: od jaj po dorosłe osobniki.
  • Wśród okazów rozpoznano Pamphobeteus antinous, jednego z największych ptaszników Ameryki Południowej.
  • Po kontroli zwierzęta mają trafić do autoryzowanej hodowli.

Do zatrzymania doszło na lotnisku w Limie, skąd cała trójka zamierzała polecieć do Niemiec. Jak podała Polska Agencja Prasowa, peruwiańskie służby wkroczyły do akcji po otrzymaniu anonimowej informacji o planowanym wywozie dzikich zwierząt. Podejrzanych przejęła policja, a ich bagaże sprawdzili pracownicy Krajowej Służby Leśnej i ds. Dzikiej Przyrody SERFOR.

Funkcjonariusze znaleźli w walizkach pająki pochodzące z różnych regionów Peru. Cora Suarez z SERFOR przekazała, że okazy znajdowały się w wielu fazach rozwoju, "od jaj, przez młode, po dorosłe" osobniki.


WIDEO
Policja użyła pałek. Starcia w centrum Lizbony. Namioty znów stanęły

Jakie gatunki znaleziono w bagażach?

Specjaliści rozpoczęli identyfikację zabezpieczonych zwierząt. Wśród nich rozpoznali Pamphobeteus antinous. Ten ptasznik należy do największych przedstawicieli swojej grupy w Ameryce Południowej. W Peru gatunek uznaje się za zagrożony i obejmuje go ustawowa ochrona.

Służby podejrzewają, że wybór okazów nie był przypadkowy. Cora Suarez oceniła, że osoby zatrzymane starannie dobierały pająki, w tym takie, które nie zostały jeszcze opisane przez naukę.

Przemytnicy dokonali skrupulatnej selekcji, by zdobyć różne gatunki, w tym takie, które nie zostały jeszcze opisane przez naukę – zaznaczyła.

Możliwa kara za przemyt zwierząt

SERFOR poinformowała, że jeden z zatrzymanych może być znanym badaczem ptaszników. W komunikacie wskazano możliwe powody przewożenia zwierząt: kolekcjonowanie, badania oraz hodowanie ich jako zwierząt domowych.

Według publikacji naukowych jeden z zatrzymanych może być znanym badaczem ptaszników. Pająki, z których część ma efektowne ubarwienie, mogły być przemycane w celach kolekcjonerskich, badawczych oraz jako zwierzęta domowe – napisano w komunikacie cytowanym przez PAP.

Za nielegalny przewóz dzikich zwierząt w Peru grozi od trzech do pięciu lat więzienia. Jeżeli sprawa dotyczy gatunków chronionych, maksymalna kara może wzrosnąć do siedmiu lat. Po zakończeniu oględzin i przeglądu zabezpieczone ptaszniki mają zostać przekazane do autoryzowanej hodowli.

Wybrane dla Ciebie