Ujęcia z Kołobrzegu. Aż zagwiżdżesz z zachwytu. Poezja
Grzegorz Pawelski znów dał próbkę swoich umiejętności. W gorący weekend przygotował niezwykłą budowlę. Tradycyjnie stanęła nieopodal molo w Kołobrzegu. Trudno przejść obok niej obojętnie.
W weekend na kołobrzeskiej plaży stanął kolejny zamek autorstwa Grzegorza Pawelskiego. Nadmorski artysta ponownie pokusił się o stworzenie naprawdę imponującego dzieła z piasku.
W poniedziałek już z samego rana - około godz. 7:40 - można było zauważyć osoby, które przemierzały plażę w Kołobrzegu i przystawały przy zamku. Wszystko po to, by zachwycać się sztuką Pawelskiego.
Prace Grzegorza Pawelskiego pokazano na jednym z tiktokowych profili:
Tym razem artysta zdecydował się na stworzenie wysokiej budowli. Jej wysokość to około 2 m. Mowa więc o olbrzymie.
Buduje zamki od 2012 roku
Kołobrzeski artysta przygodę z budowaniem zamków rozpoczął w 2012 roku. W jednej z rozmów z o2.pl nie ukrywał, że najbardziej skomplikowane projekty wymagają sporego nakładu prac.
Bywa, że nad jednym dziełem pracuję nawet przez trzy dni – o ile nikt go nie zniszczy, kiedy idę odpocząć na noc. Niestety, zdarzają się akty wandalizmu, choć są też noce, kiedy budowla stoi nienaruszona. Łącznie to wiele godzin pracy - od 15 do maksymalnie 20 godzin w szczytowym momencie, oczywiście z przerwami na sen. Wtedy powstają najbardziej spektakularne zamki, wobec których nie da się przejść obojętnie - mówił nam.
Co ważne, Pawelski do budowania zamków na plaży w Kołobrzegu wykorzystuje tylko... wodę i piasek.
Ludzie nie mogą wyjść z podziwu, że sam piasek potrafi utrzymać taką konstrukcję. To zasługa specyfiki naszego bałtyckiego piasku. Choć nie tylko, ponieważ tworzyłem rzeźby również w innych miejscach i tam również się to udawało - zarówno przy użyciu słodkiej wody, jak i innych rodzajów podłoża - zaznaczał.