Ukraina uderzyła w rosyjskie lotnisko. Stąd prowadzono ataki

Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych przeprowadziły atak na lotnisko w Primorsko-Achtarsku.To właśnie stąd Rosjanie odpalali drony uderzeniowe na Ukrainę.

Atak Ukraińców na lotnisko w RosjiAtak Ukraińców na lotnisko w Rosji
Źródło zdjęć: © Facebook

Sztab Generalny w Kijowie poinformował, że ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych zaatakowały lotnisko w rosyjskim Primorsko-Achtarsku. To stamtąd Rosjanie odpalali drony uderzeniowe, które atakowały cele na Ukrainie.

Jest to obiekt operacyjnego bazowania samolotów. Służy do przechowywania, przygotowywania i wystrzeliwania bezzałogowych statków powietrznych Shahed na terytorium Ukrainy, a także do obsługi technicznej samolotów wykonujących zadania w obwodach zaporoskim i chersońskim – podano w komunikacie cytowanym przez PAP.

Na lotnisku w Primorsko-Achtarsku odnotowano eksplozje, które doprowadziły do pożaru. Sztab Generalny Ukrainy zapowiedział kontynuację uderzeń na cele związane z rosyjską agresją zbrojną i terroryzowaniem ludności cywilnej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowa propozycja Trumpa. Ekspert wprost: To grozi falą terroryzmu

Jeszcze w środę, w codziennym komunikacie ukraińskich Sił Powietrznych, Primorsko-Achtarsk był wymieniony jako jedno z miejsc startu dronów atakujących Ukrainę. W czwartek rano lotnisko to już nie figurowało w komunikacie.

W nocy ze środy na czwartek Rosjanie wypuścili 77 dronów z okolic miast Orzeł, Kursk, Briańsk, Millerowo i Szatałowo. Ukraińskie siły zestrzeliły 56 z nich, a 18 zostało unieszkodliwionych za pomocą środków walki elektronicznej.

Ataki na wojskowe komendy uzupełnień

Andrij Kowałenko z rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji zaznaczył, że operacje wymierzone w wojskowych oraz zamachy na komendy uzupełnień są nadzorowane przez GRU i FSB Rosji.

Jednocześnie nasila się kampania medialna, która trwa od 2022 r., ale Rosjanie podejmują szczególnie duże wysiłki w celu osłabienia mobilizacji i infiltracji mediów - powiedział Kowałenko.

Jak wskazuje PAP, rosyjskie służby werbują do ataków głównie nastolatków, bezrobotnych oraz osoby z problemami prawnymi, takie jak handlarze narkotyków. W dwóch przypadkach sprawcy zostali zlikwidowani po wykonaniu zadania.

Wybrane dla Ciebie