Ukraińcy obnażyli Putina. Mocne słowa eksperta o Rosji

Według oświadczeń władz ukraińskich Siły Zbrojne Ukrainy kontrolują około 1000 kilometrów kwadratowych terytorium Rosji. To zła wiadomość dla Władimira Putina, gdyż mit o wielkiej Rosji właśnie legł w gruzach. - Nie jest w stanie ochronić swoich własnych obywateli - powiedział w rozmowie z Interią doktor Łukasz Adamski.

Putin WładimirUkraińcy obnażyli Putina. Mocne słowa eksperta o Rosji
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | Kremlin.ru CC Attribution 4.0 International

Ofensywa armii ukraińskiej w obwodzie kurskim nazywana już pierwszą i największą inwazją na terytorium Rosji od czasów II wojny światowej. Trwa już ponad tydzień. Według oświadczeń władz ukraińskich Siły Zbrojne Ukrainy kontrolują około 1000 kilometrów kwadratowych terytorium Rosji.

Pełniący obowiązki gubernatora obwodu kurskiego Aleksiej Smirnow przyznał, że wojsko ukraińskie zajęło w regionie 28 osad (według niezależnych szacunków jest ich jeszcze więcej).

To zdecydowanie policzek dla Putina. Działania ukraińskich wojsk toczą się na odległości mniej więcej 30 kilometrów w głąb Rosji, więc zagrożenie militarne na razie jest niewielkie, ale koszty wizerunkowe są już duże. To upokorzenie Kremla - powiedział w rozmowie z Interią doktor Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Mieroszewskiego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Putin użyje broni jądrowej? "Byłaby to porażka Rosji"

Dlaczego Ukraina najechała na Rosję?

Za pomocą tej ofensywy władze ukraińskie mają nadzieję wzmocnić swoje pozycje negocjacyjne, a także zmusić Rosję do wycofania wojsk z Donbasu. Otwartą kwestią pozostaje, czy Ukraina będzie w stanie utrzymać terytorium Rosji wystarczająco długo, aby osiągnąć te cele.

Dla Putina odzyskanie terytoriów zajętych przez Ukraińców to sprawa absolutnie prestiżowa. Nie może pozwolić sobie na sytuację, w której ludzie zaczną pytać go, jak to możliwe, że w wojnie, w której chciał podbić Ukrainę - tłumaczył ekspert.

Jak podkreśla Adamski, na razie Ukraińcy zdobyli raptem 2-3 proc. terytorium obwodu kurskiego, ale jeśli zajęliby więcej i zdołali się tam umocnić, Putin znalazłby się w bardzo nieciekawej sytuacji.

Putin opowiadał rodakom o wielkim zwycięstwie nad Ukrainą i odradzającej się wielkiej Rosji, a okazało się, że nie jest w stanie ochronić swoich własnych obywateli - dodał.
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2