Ukraińskie służby zatrzymały hakera. Współpracował z rosyjską armią

Do tysiąca połączeń z rosyjskimi wojskami zapewniał haker, którego zatrzymała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Mężczyzna dostawał rozkazy od najwyższego kierownictwa rosyjskiej armii. - Ma na sobie krew dziesiątek, a nawet setek zabitych Ukraińców — przekazała SBU.

Ukraińskie służby zatrzymali hakera Ukraińskie służby zatrzymali hakera
Źródło zdjęć: © Twitter

O zatrzymaniu groźnego hakera Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała we wtorek rano. Z informacji służb wynika, że mężczyzna zapewniał stały kontakt i łączność z przebywającymi w Ukrainie rosyjskimi żołnierzami.

Kontaktował się z rosyjskimi żołnierzami

Dzięki jego pomocy można było dzwonić z Rosji na telefony komórkowe żołnierzy. W ten sposób rosyjskie dowództwo przekazywało rozkazy i instrukcje zaawansowanym grupom najeźdźców.

Ponadto haker wysyłał propagandowe SMS-y do ukraińskich żołnierzy i urzędników, od których wymagał, aby się poddali. Jak wylicza Służba Bezpieczeństwa, dziennie przez mężczyznę przechodziło ponad tysiąc takich kontaktów.

"Ma na sobie krew zabitych Ukraińców"

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy dodaje, że haker był w stałym kontakcie z rosyjskim najwyższym dowództwem. Obecnie sprawca został zatrzymany, skonfiskowano mu cały sprzęt. Sprawca jest podejrzany o zdradę stanu i działania na rzecz wroga.

Zostanie pociągnięty do odpowiedzialności w najszerszym zakresie prawa. Bo ma na sobie krew dziesiątek, a nawet setek zabitych Ukraińców – podkreśla ukraińskie SBU.

W co grają Chiny? Prof. Bogdan Góralczyk wyjaśnia

Wybrane dla Ciebie