Ukryta mobilizacja w Rosji. Szatański plan Kremla wobec obcokrajowców

Brytyjski wywiad zdobył dowody na to, że druga fala mobilizacji w Rosji już trwa. Wojsko Władimira Putina stara się uzupełnić luki personalne, kusząc obcokrajowców oraz migrantów. Na froncie zginęło dotąd 265 tysięcy żołnierzy z Rosji. Po co więc wysyłać swoich, skoro można brudną robotę zrobić rękami obcych?

ROSTOV, RUSSIA - DECEMBER 06: Civilians and volunteers receive shooting training by members of Russian army, special forces and security forces in Rostov, Russia on December 6, 2022. (Photo by Vladimir Aleksandrov/Anadolu Agency via Getty Images)Rosjanie kuszą służbą w swojej armii obcokrajowców oraz migrantów
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency

Rosyjska armia miała stracić od początku wojny w Ukrainie już ponad 256 tysięcy żołnierzy, co jest porażającą wręcz liczbą. Największą od czasu zakończenia II wojny światowej i niewyobrażalną nawet dla samych Rosjan. Wszak ich ofensywa na Kijów miała potrwać trzy dni, a ciągnie się już ponad 1,5 roku. I to nadal nie koniec.

Jak przyznali sami Rosjanie, przed rokiem w wyniku wielkiej fali mobilizacyjnej do armii trafiło nawet 280 tysięcy poborowych. Mówił o tym wprost Dmitrij Miedwiediew, który między wierszami dał do zrozumienia to, o czym mówi się w kraju od dawna. Druga fala mobilizacji ruszy na dobre we wrześniu, bo w wojsku znów brakuje ludzi do walki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Lekcje w tunelach metra. Nowy rok szkolny w Ukrainie

Konieczności pójścia do wojska i walki w Ukrainie boją się Rosjanie bardzo, tak samo jak władze obawiają się ich reakcji. I dlatego przygotowano szatański plan, który ma sprawić, że wilk będzie syty i owca cała. Wojsko intensywnie namawia obcokrajowców do walki na rzecz Rosji, do tego władze chcą poboru wśród migrantów.

A tych w Rosji żyje, według różnych źródeł, od sześciu do siedmiu milionów.

Druga fala mobilizacji w zasadzie już trwa, ale na razie dotyczy ochotników, więźniów, migrantów oraz obcokrajowców, najczęściej z państw sąsiadujących z Rosją i niegdyś będących częścią Związku Radzieckiego. Takie dane przekazał brytyjski wywiad i opublikował je właśnie minister obrony Zjednoczonego Królestwa Grant Shapps.

Władze na Kremlu wiedzą, że pobór do wojska może wywołać społeczny opór. Boją się też, że młodzi mężczyźni z dużych miast zaczną uciekać z Rosji, jak to miało miejsce już rok temu. Po co więc wysyłać swoich do walki, skoro można brudną robotę zrobić rękami obcych?

Rosjanie kuszą obcokrajowców i zapraszają do wojska

"Operacja specjalna w Ukrainie" - jak nazywa krwawą wojnę rosyjska propaganda - wymaga poświęcenia i może dla żołnierza oznaczać śmierć.

Czym więc rosyjska armia kusi chętnych? Na "dzień dobry" ochotnik ma dostać nawet 495 tys. rubli (ok. 21 tysięcy złotych) i żołd w wysokości 190 tys. rubli (8150 złotych). To jednak pierwszy element zachęty.

Emigrantów zarobkowych, których w kraju ma być kilka milionów, kusi się też obywatelstwem Federacji Rosyjskiej i prawem zamieszania w kraju na stałe. Okazuje się, że to tylko piękne słowa, bo notowano już przypadki, gdy robotnikom z innych krajów zabierano paszporty w Rosji i siłą kierowano do armii. A potem prosto na front.

Najczęściej rosyjska oferta walki w Ukrainie kierowana jest do Ormian, Mołdawian, Kazachów, Uzbeków czy Tadżyków. Komisje poborowe prowadzą intensywne działania już od czerwca, muszą znaleźć aż 300 tysięcy chętnych. Szacuje się, że tyle potrzeba, by zaspokoić potrzeby armii. I raczej nie uda się, nawet podstępem, znaleźć aż tylu żołnierzy.

Dla Władimira Putina i jego ludzi to duży problem. W 2024 roku w Rosji odbędą się przecież wybory prezydenckie, a już we wrześniu wybory samorządowe.

Wybrane dla Ciebie
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego
Wyniki Lotto 21.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 21.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Prawdziwa rzadkość w polskim lesie. Zaobserwowano taki okaz koło Warszawy
Prawdziwa rzadkość w polskim lesie. Zaobserwowano taki okaz koło Warszawy
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc