USA relokują pociski THAAD. Trafią na Bliski Wschód. Seul bezradny

Sześć mobilnych wyrzutni systemu THAAD opuściło południowokoreańską bazę w Seongju i przejechało do bazy lotniczej Osan, gdzie zostały rozładowane. Jak podała agencja Yonhap, zgromadzone tam pociski mają wkrótce trafić na Bliski Wschód, co potwierdzają doniesienia monitorujące sprzęt wojskowy USA.

Relokacja systemu THAAD i obawy w Korei PołudniowejRelokacja systemu THAAD i obawy w Korei Południowej
Źródło zdjęć: © PAP
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Amerykańskie pociski THAAD są relokowane z Korei na Bliski Wschód.
  • Seul informuje, że nie ma możliwości zablokowania operacji.
  • Operacja wiąże się z konfliktami regionalnymi USA na Bliskim Wschodzie.

Relokacja systemu THAAD i obawy w Korei Południowej

Operacja wywołała zaniepokojenie w Seulu, a według mediów, jak np. SBS, taka skala wyjazdu sprzętu została zaobserwowana po raz pierwszy. Część południowokoreańskich komentatorów nie kryje obaw o osłabienie potencjału obronnego państwa. Dziennik "DongA Ilbo" ostrzegł przed możliwością wycofania kluczowych elementów, w tym radaru AN/TPY-2, bez którego system nie miałby praktycznej wartości.

Kiedyś był tam targ. Tak wygląda centrum Gazy. "To nas zabija"

Jednak cytowany przez gazetę przedstawiciel rządu zapewnił: "Nawet jeśli pociski zostaną wywiezione w związku z eskalacją na Bliskim Wschodzie, będzie to tylko część arsenału. Obecnie nie ma planów wycofania radarów ani wyrzutni".

Współpraca sojusznicza i ograniczenia Seulu

Prezydent Li Dze Mjung przyznał, że Seul pozostaje w stałym kontakcie z Waszyngtonem i sygnalizuje swoje zastrzeżenia, ale wskazał na kluczowe ograniczenia wynikające z traktatów sojuszniczych.

Porozumienie o "strategicznej elastyczności" z 2006 r. pozwala USA na relokowanie swojej broni i żołnierzy z półwyspu koreańskiego w inne regiony świata bez zgody południowokoreańskich władz. "Trudno jest całkowicie zablokować relokację wynikającą z potrzeb wojskowych USA" – stwierdził prezydent.

System THAAD znajduje się w Korei Południowej od 2017 r., zabezpieczając kraj przed potencjalnymi atakami balistycznymi ze strony Pjongjangu. Instalacja systemu doprowadziła jednak do kryzysu na linii Seul–Pekin i szeroko zakrojonych chińskich retorsji gospodarczych. Pekin od początku twierdził, że elementy tarczy mogą służyć nie tylko do celów obronnych, lecz także szpiegowskich.

Przeniesienie sprzętu a wojna na Bliskim Wschodzie

Obecna zmiana rozmieszczenia rakiet ma bezpośredni związek z nasileniem konfliktu z Iranem i koniecznością wzmocnienia obrony amerykańskich instalacji w rejonie Zatoki Perskiej. Zgodnie z relacją południowokoreańskich mediów, Pentagon wycofał już także część systemów Patriot z terenów południowokoreańskich baz, by przesunąć je do rejonów objętych walkami na Bliskim Wschodzie.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie