USA. Wzrost agresji po morderstwie George'a Floyda

Amerykanie żyją sprawą zabójstwa George'a Floyda. To kolejny dzień demonstracji i zamieszek w całym kraju. Nagrania z protestów pokazują rosnącą brutalność obydwu stron konfliktu.

W Stanach Zjednoczonych wbuchły zamieszki po morderstwie George'a Floyda.
Źródło zdjęć: © Getty Images

Śmierć George'a Floyda wstrząsnęła nie tylko Ameryką, a całym światem. 46-latek 15 razy powtórzył, że nie może oddychać. To jednak nie robiło wrażenia na Dereku Chauvinie, funkcjonariuszowi policji. Kiedy na miejsce dotarła karetka pogotowia, aresztowany mężczyzna już nie żył. Policjanta oskarżono o morderstwo.

USA. Wzrost brutalności po morderstwie George'a Floyda

W Minneapolis wybuchły zamieszki - ludzie buntowali się i protestowali przeciwko rasizmowi. Podpalono nawet komisariat policji. Agresja wobec zarówno funkcjonariuszy, jak i protestujących ludzi, nasila się. Podczas piątkowych zamieszek w Nowym Yorku jedna z protestujących rzuciła w kierunku policjantów koktajlem Mołotowa.

Kobieta została oskarżona o próbę morderstwa funkcjonariuszy policji, którzy siedzieli wówczas w furgonetce. Butelka wybiła okno w pojeździe, ale na szczęście nie wybuchła. Policjantom nic się nie stało. 27-letnia Samatnha Shader została natychmiast aresztowana. Podczas interwencji kobieta ugryzła jednego z oficerów w nogę. Została oskarżona o usiłowanie zabójstwa czterech policjantów, napaść na policjanta, próbę podpalenia i posiadanie broni.

W sieci pojawiają się też nagrania pokazujące brutalność policji. Jedno z nich pokazuje incydent, do którego doszło w sobotę. Uczestniczka demonstracji została popchnięta przez policjanta z taką siłą, że upadła na krawężnik. Poszkodowana opublikowała później filmik, w którym opisała całą sytuację.

Po upadku miała doznać wstrząsu mózgu i napadu drgawek. Powiedziała, że policjant najpierw wyrzucił jej telefon, a potem ją popchnął. Inni demonstranci pośpieszyli z pomocą kobiecie. Jeden ze świadków krzyknął, żeby "spisać numer odznaki policjanta".

25 maja 2020 roku George Floyd został zatrzymany przez policję. Wyprowadzono go z samochodu i zakuto w kajdanki. Zdaniem funkcjonariuszy mężczyzna stawiał fizyczny opór, czego jednak nie widać na nagraniach udostępnionych w sieci. W pewnym momencie aresztowany Afroamerykanin potknął się, a funkcjonariusz przytrzymywał jego szyję kolanem. George Floyd zmarł po kilku minutach - udusił się.

Zobacz także: Mama dla Mamy. Wspieramy rodziny w Wenezueli

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Po 20 latach muszą płacić za parking. Mieszkańcy nie kryją oburzenia
Po 20 latach muszą płacić za parking. Mieszkańcy nie kryją oburzenia
Ghislaine Maxwell  powoła się na Piątą Poprawkę ws. Epsteina. Prawnik przemówił
Ghislaine Maxwell powoła się na Piątą Poprawkę ws. Epsteina. Prawnik przemówił
Kontrola w piekarni i hurtowni warzyw. Zatrzymano 30 osób
Kontrola w piekarni i hurtowni warzyw. Zatrzymano 30 osób
Rolnik z Wielkopolski sprzedaje za 1 zł. Wysyłka na całą Polskę
Rolnik z Wielkopolski sprzedaje za 1 zł. Wysyłka na całą Polskę
Szwajcarka skazana. Wszystko przez różowy pistolet na wodę
Szwajcarka skazana. Wszystko przez różowy pistolet na wodę
Starcia w Australii. Policja musiała użyć gazu pieprzowego
Starcia w Australii. Policja musiała użyć gazu pieprzowego
Horror w Indiach. Tak wyglądała eksplozja balonów z gazem w windzie
Horror w Indiach. Tak wyglądała eksplozja balonów z gazem w windzie
Sama się pochwaliła. Tyle miała na liczniku na wjeździe do miasta
Sama się pochwaliła. Tyle miała na liczniku na wjeździe do miasta
Nowy węzeł na S19. Żurobice zyskają lepszą komunikację
Nowy węzeł na S19. Żurobice zyskają lepszą komunikację
Księża odwiedzili 66 proc. rodzin w parafii. Zebrana kwota robi wrażenie
Księża odwiedzili 66 proc. rodzin w parafii. Zebrana kwota robi wrażenie
Ze Śląska nad Adriatyk. Wizz Air uruchamia nowe połączenie
Ze Śląska nad Adriatyk. Wizz Air uruchamia nowe połączenie
Policjant złapał złodzieja. Nie uwierzysz, jak go rozpoznał
Policjant złapał złodzieja. Nie uwierzysz, jak go rozpoznał