Uwaga na oszustwo. Chodzą z puszkami i wyłudzają pieniądze

Dziennikarze programu "Uwaga!" TVN dotarli do informacji, że popularne puszki z datkami, które możemy znaleźć w wielu sklepach czy punktach usługowych, są zwykłym oszustwem. Okazuje się, że część z "chorych dzieci" nie istnieje, wykorzystano materiały z internetowych banków zdjęć.

Czy popularne puszki to zwykłe oszustwo?Czy popularne puszki to zwykłe oszustwo?
Źródło zdjęć: © Pixabay, TikTok
Marcin Lewicki

Od kilku lat (od 2018 roku) w sklepach i instytucjach na terenie całego kraju pojawiają się charakterystyczne puszki. Widać na nich zdjęcia dzieci, które mają być podobno chore.

Wiele osób wspiera zbiórki, zostawiając w puszkach np. drobne po zakupach. Dziennikarze "Uwagi!" TVN dotarli jednak do informacji, które wskazują na to, że zbiórka jest zwykłym oszustwem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

29.05 Program Money.pl | Polska w ogonie Europy jeśli chodzi o dzietność. Dlaczego Polacy nie chcą mieć dzieci?

Ludzie nie odmawiają pomocy małym dzieciom, które mają być chore. Na puszkach widnieją smutne buzie "Piotrków" czy "Kamilków".

Gdzie stoją puszki? W wielu sklepach na terenie całego kraju. Ekspedienci z dobroci serca zachęcają klientów do pomocy i sami wrzucają pieniądze do środka.

Sami wrzuciłyśmy trochę pieniędzy, tak na dobry początek, żeby zachęcić innych - powiedziała dziennikarzom TVN jedna z kobiet, która pracuje w sklepie, gdzie stoi taka puszka.

Według dziennikarzy TVN, akcja jest zwykłym oszustwem. Reporterzy "Uwagi!" odkryli, że zdjęcia małej Julii (walczącej podobno z rakiem kości) czy Antosia to zwykłe fotografie modeli. Można je kupić w internecie za kilka złotych.

Mały model umieszczony na zdjęciu opisany jest jako osoba, która cierpi na straszną chorobę. "Leczenie" ma wymagać ogromnych nakładów finansowych.

Stowarzyszenie prowadzące zbiórkę zarejestrowane jest w Krakowie. Okazuje się jednak, że na miejscu nie ma nikogo, kto mógłby opowiedzieć o założycielach zbiórki.

Oni pewnie korzystają z wirtualnego biura. Mają tam skrytkę pocztową. Listy itd. Wiele firm tak działa po prostu - przekazała reporterom TVN kobieta, która urzęduje w budynku wskazanego przez fundację.

Założycielem zbiórki ma być Ewa S. Kobieta posiada już zakaz prowadzenia takich zbiórek. Dziennikarze nie mogli się z nią skontaktować.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Oto rezydencja Trumpa na Florydzie. Tu zastrzelono intruza z kanistrem
Oto rezydencja Trumpa na Florydzie. Tu zastrzelono intruza z kanistrem
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze