Wróć na
Mateusz Domański
|
aktualizacja

W regionie Bałtyku wzrosło promieniowanie. Pochodzi z Rosji?

7
Podziel się

Na północy Europy odnotowano wzrost promieniowania. Na szczęście poziom izotopów wytwarzanych przez rozszczepienie jądrowe wciąż jest nieszkodliwy. Skąd pochodzą te izotopy?

Mapka pokazuje potencjalne źródło pochodzenia izotopów promieniotwórczych
Mapka pokazuje potencjalne źródło pochodzenia izotopów promieniotwórczych (Lassina Zerbo, Twitter)
bCIxwKSt

Wzrost promieniowania zarejestrowały czujniki w Sztokholmie. Doszło do tego na początku tygodnia. Odnotowano wówczas wysoki poziom takich izotopów jak cez-134, cez-137 oraz ruten-103.

Do sprawy w piątek odniósł się szef Organizacji do spraw Traktatu o całkowitym zakazie prób jądrowych (CTBTO). Lassina Zerbo potwierdził wzrost poziomu izotopów i jednocześnie uspokoił, że "nie jest on szkodliwy dla ludzkiego zdrowia".

Zerbo zamieścił też mapkę. Pokazuje ona potencjalne pochodzenie opisywanych izotopów (widoczna powyżej).

bCIxwKSv

Zobacz także: Koronawirus a wakacje. Dlaczego lekceważymy wirusa SARS-CoV-2?

Izotopy promieniotwórcze w rejonie Bałtyku. Rzeczniczka CTBTO komentuje

Opisywaną kwestię skomentowała już rzeczniczka CTBTO. Wskazała ona, skąd mogą pochodzić izotopy. Mapa pokazuje, że mógł być to region w Rosji.

bCIxwKSB

To z pewnością produkty rozszczepienia nuklearnego, najprawdopodobniej pochodzenia cywilnego. Jesteśmy w stanie wskazać prawdopodobny region ich pochodzenia, ale wskazanie dokładnego źródła leży poza mandatem CTBTO - przekazała rzeczniczka CTBTO.

bCIxwKSW
KOMENTARZE
(7)
aha
2 tyg. temu
Rosja ??? na pewno nie, żeby nawet tam wybuchła bomba atomowa to i tak powiedzą że to nieprawda i zachodnia propaganda .
Drawsko Pom.
2 tyg. temu
to rekompensata od Rosji za kiepską jakość gazu od nich
Wyborca
2 tyg. temu
Może chcą zakłócić wybory.
bCIxwKSX
Mierzak
2 tyg. temu
Obszedłem u siebie okolicę z rentgenoradiometrem wojskowym Dp-75, nastawionym na najczulszy zakres, tj. 0,5 mR/h, on jest wtedy tak wrażliwy, że mierzy nawet naturalne tło promieniowania i można sobie zmierzyć nawet, czy tarczyca nie sieje. Nic absolutnie się nie dzieje, nie ma nawet najmniejszych, śladowych wzrostów promieniowania. To jest znów jakaś ściema i prowokacja.
marek
2 tyg. temu
nie prawda, elektrownia w leningradzie zgłaszała problemy dwa lata temu mianowicie mikrospękania czy stale przegrzewające się reaktory. Zamontowali dodatkowe klastry chłodzące ale uszkodzenia pozostały nie naprawione. Rok temu w lipcu również zanotowano podniesione promieniowanie ale na znacznie mniejszym obszarze. Są noty gdzie musieli wypuścić sporą ilość par do których przedostały się produkty rozpadu. Zdecydowano się na to ponieważ pogoda pozwalała na opad tylko w regionie. Potem zwalono wine na olkiluoto i złe przechowywanie zużytych prętów. Sledztwo wykazało nieprawidłowości ale nie na tyle aby mogło do atm. uwolnić się cokolwiek szkodliwego. Na Finów nałożono sankcje oraz stałą kontrolę spoza jej granic. Rezydują do dzisiaj a raporty nie wykazały nic niepokojącego natomiast Leningrad nie zgodził się na nadzór. 99% źródłem jest tamtejsza niepsrawna nie wygaszona i nie naprawiona elektrownia. Koszt napraw przekracza roczny zysk z energii (łącznie wyprodukowanej prze Rosję) a jej szkodliwośc jest mała. Wnioski nasuwają się same. RBMK do dzisiaj nie uporał się z problemem nadprodukcji są wadliwe a elektrownia w Leningradzie obecnie pracuje na 105% z zaprojektowanej mocy ciągłej 82% Szramę ułomności noszą nawet reaktory WWER miały być tam wprowadzone ale postanowiono zwyczajnie podrobić dokumentację. Tam są nadal RBMK
Najnowsze komentarze (7)
marek
2 tyg. temu
nie prawda, elektrownia w leningradzie zgłaszała problemy dwa lata temu mianowicie mikrospękania czy stale przegrzewające się reaktory. Zamontowali dodatkowe klastry chłodzące ale uszkodzenia pozostały nie naprawione. Rok temu w lipcu również zanotowano podniesione promieniowanie ale na znacznie mniejszym obszarze. Są noty gdzie musieli wypuścić sporą ilość par do których przedostały się produkty rozpadu. Zdecydowano się na to ponieważ pogoda pozwalała na opad tylko w regionie. Potem zwalono wine na olkiluoto i złe przechowywanie zużytych prętów. Sledztwo wykazało nieprawidłowości ale nie na tyle aby mogło do atm. uwolnić się cokolwiek szkodliwego. Na Finów nałożono sankcje oraz stałą kontrolę spoza jej granic. Rezydują do dzisiaj a raporty nie wykazały nic niepokojącego natomiast Leningrad nie zgodził się na nadzór. 99% źródłem jest tamtejsza niepsrawna nie wygaszona i nie naprawiona elektrownia. Koszt napraw przekracza roczny zysk z energii (łącznie wyprodukowanej prze Rosję) a jej szkodliwośc jest mała. Wnioski nasuwają się same. RBMK do dzisiaj nie uporał się z problemem nadprodukcji są wadliwe a elektrownia w Leningradzie obecnie pracuje na 105% z zaprojektowanej mocy ciągłej 82% Szramę ułomności noszą nawet reaktory WWER miały być tam wprowadzone ale postanowiono zwyczajnie podrobić dokumentację. Tam są nadal RBMK
Mierzak
2 tyg. temu
Obszedłem u siebie okolicę z rentgenoradiometrem wojskowym Dp-75, nastawionym na najczulszy zakres, tj. 0,5 mR/h, on jest wtedy tak wrażliwy, że mierzy nawet naturalne tło promieniowania i można sobie zmierzyć nawet, czy tarczyca nie sieje. Nic absolutnie się nie dzieje, nie ma nawet najmniejszych, śladowych wzrostów promieniowania. To jest znów jakaś ściema i prowokacja.
AMEN
2 tyg. temu
baju baj ,zmądrzejcie człeki ŚWIAT OD POSTĘPU SIĘ ROZLECI
aab
2 tyg. temu
Niby wzrosło, ale nie aż tak, by było to ważne. Po co więc o tym pisać?
aha
2 tyg. temu
Rosja ??? na pewno nie, żeby nawet tam wybuchła bomba atomowa to i tak powiedzą że to nieprawda i zachodnia propaganda .
Drawsko Pom.
2 tyg. temu
to rekompensata od Rosji za kiepską jakość gazu od nich
Wyborca
2 tyg. temu
Może chcą zakłócić wybory.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić