W stolicy nie chcą kultowej budki z kurczakami. "Jesteśmy gotowi"

Urzędnicy, po 30 latach działalności, nie chcą przedłużyć zgody na dalszą działalność kultowej budki z kurczakami. - Będziemy działać dalej, mimo braku pozwolenia - deklarują w rozmowie z o2. Poznaliśmy dalsze plany stołecznych przedsiębiorców.

Budka z kurczakiem znajduje się przy ulicy Dolnej.Budka z kurczakiem znajduje się przy ulicy Dolnej.
Źródło zdjęć: © Mateusz Kaluga, o2
Mateusz Kaluga

Rodzina Bartosiewiczów prowadzi lokal przy ulicy Dolnej od 1993 roku. Przez lata dorobili się stałych klientów, codziennie przychodzi tu nawet 200 osób. Kultowe już kurczaki kupują także aktorzy i politycy. Pojawiali się tam m.in. Marian Opania, Magdalena Biejat, czy były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Urzędnicy nie wydali pozwolenia na dalszą działalność. Jednym z powodów jest to, że pawilon stoi w pasie drogowym. Zarząd Dróg Miejskich tłumaczy, że w takim przypadku, decyzje wydawane są na określony czas. Miasto chce uporządkować Trakt Królewski i dlatego budka nie spełnia zapisów miejscowego planu zagospodarowania.

Już w 2018 roku urzędnicy chcieli likwidacji obiektu. W obronie stanęli mieszkańcy, dzięki czemu udało się wpłynąć na zmianę decyzji. Po wprowadzeniu poprawek estetycznych i spełnieniu niezbędnych wymogów usłyszeli, że "nic nie stoi na przeszkodzie, aby działać dalej".

Nie tylko kurczak. Oto ceny w budce na Dolnej
Nie tylko kurczak. Oto ceny w budce na Dolnej © Mateusz Kaluga, o2

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

To trzeba zobaczyć. Niecodzienny trening Małgorzaty Rozenek-Majdan

Zapowiedź walki w sądach

Rodzina Bartosiewiczów w porozumieniu z prawnikami odmowną decyzję skierowała do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Chcą walczyć o swój biznes, dlatego zapowiadają złożenie kolejnego wniosku o udzielenie zgody na prowadzenie działalności.

Nie wiemy, kiedy SKO rozstrzygnie sprawę. Może to potrwać nawet kilka lat. Dlatego podjęliśmy decyzję, że po 30 czerwca, mimo braku pozwolenia, będziemy działać dalej. Wierzymy, że sąd zakwestionuje decyzję urzędników. Jesteśmy gotowi na walkę w każdej możliwej instancji - mówi nam Łukasz Bartosiewicz, współwłaściciel lokalu.
Kurczaki w budce na Dolnej można kupować od ponad 30 lat.
Kurczaki w budce na Dolnej można kupować od ponad 30 lat. © Mateusz Kaluga, o2

Po otrzymaniu negatywnej decyzji z ZDM, rodzina założyła petycję. Podpisało ją około 2 tysiące osób, elektronicznych podpisów jest znacznie więcej, bo ponad 9 tysięcy. W obronie przedsiębiorców stanął nawet popularny youtuber Książulo.

Powinni znaleźć nowe miejsce

Urzędnicy przekonują, że rodzina dostała 12 miesięcy na znalezienie nowego lokalu. - Ja mam 58 lat i dwa lata do emerytury, mąż jest 80-latkiem. Musielibyśmy wszystko zaczynać od nowa - mówi nam Małgorzata Bartosiewicz.

Urzędnicy chcą po prostu zlikwidować wszystkie tego typu pawilony w Warszawie. Słyszy się o tym w mediach nie od dziś. Nie tylko my zmagamy się z takimi problemami - twierdzą.

Sprawę likwidacji budki z kurczakiem poruszono również na debacie kandydatów ubiegających się o urząd prezydenta Warszawy, którą przeprowadziła Wirtualna Polska. Zarówno Tobiasz Bocheński, Magdalena Biejat jak i Przemysław Wipler (obecnego prezydenta i kandydata Rafała Trzaskowskiego nie było na debacie - przyp. red.) wyrazili oburzenie decyzją i zgodnie wskazali, że miasto powinno dbać o lokalnych przedsiębiorców.

Mateusz Kaluga, dziennikarz o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Oddali swoje ciała nauce. Znany profesor wśród donatorów. Wyjątkowe kadry
Oddali swoje ciała nauce. Znany profesor wśród donatorów. Wyjątkowe kadry
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat