W takich warunkach żyły psy. Szokujące odkrycie w gminie Bolimów
Do schronisk i fundacji trafiło aż 51 psów, które przebywały w skrajnie złych warunkach na posesji w gm. Bolimów (woj. łódzkie). Jak informowano już wcześniej, podczas interwencji znaleziono też ciała 16 psów, które były składowane w garażu. Policja ze Skierniewic ustala, kto jest odpowiedzialny za znęcanie się nad zwierzętami z tej hodowli.
Interwencja skierniewickiej policji na posesji w pow. bolimowskim, podjęta została po zgłoszeniu Fundacji dla Szczeniąt Judyta. Rozpoczęła się w czwartek ok. godz. 21 i trwała aż 13 godzin. Funkcjonariusze dokonali makabrycznego odkrycia - ujawnili na miejscu zwłoki 16 zwierząt, przechowywane w garażu. Na terenie posesji znajdowało się również kilkadziesiąt żywych psów, przebywających w skrajnie złych warunkach.
Obecny na miejscu Powiatowy Lekarz Weterynarii podjął decyzję o natychmiastowym odebraniu zwierząt.
Jak psychodeliki działają na nasz mózg? Specjalista nie owijał w bawełnę
Początkowo oceniliśmy, że na terenie posesji jest 48 psów, potem okazało się, że 51. Wszystkie zwierzęta są już bezpieczne i trafiły do kilku schronisk i fundacji. Policjanci przesłuchali obecną na miejscu opiekunkę psów, podjęli też czynności zmierzające do przesłuchania właścicielki posesji - powiedziała PAP mł. asp. Aneta Placek z KMP w Skierniewicach.
Psy potrzebują nowego domu
Wg informacji Fundacji dla Szczeniąt Judyta, na posesji prowadzona była hodowla psów. Wśród uratowanych czworonogów znajdują się przedstawiciele różnych ras, takich jak owczarki australijskie, berneńskie psy pasterskie, corgi, bernardyny, labradory, pudle i chow chow.
Fundacja poszukuje domów tymczasowych dla odebranych zwierząt.
Policja kontynuuje śledztwo w celu ustalenia osoby odpowiedzialnej za zaniedbania. Zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt, za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do 5 lat więzienia.
Źródło: PAP