W trakcie pandemii COVID-19 stał się bohaterem. Nie żyje Tom Moore

Kiedy wybuchła pandemia, zachęcił internautów, aby wpłacili na rzecz walki z koronawirusem aż 33 miliony funtów. Niestety, sam także się nim zaraził. Bliscy potwierdzili, że kapitan Tom Moore zmarł na COVID-19.

Kapitan Tom MooreKapitan Tom Moore
Źródło zdjęć: © Getty Images | Chris Jackson , Staff
oprac.  EKO

Kapitan Tom Moore zdobył światową sławę po tym, jak rozpoczął akcję zbierania funduszy na rzecz walki z pandemią COVID-19. Zrobił to, dołączając do wyzwania, w ramach którego codziennie okrążał swój ogród. Spodziewał się, że uzbiera maksymalnie tysiąc funtów (ok. 5 tys. złotych), ale kwota przekroczyła jego najśmielsze oczekiwania.

Zasługi weterana doceniła sama królowa Elżbieta II. Brytyjska monarchini nadała 100-latkowi tytuł szlachecki, pasując go mieczem należącym do jej ojca, króla Jerzego VI. Złożyła również osobiste podziękowania. Ze względu na pandemię COVID-19 spotkanie odbyło się z zachowaniem zasad dystansu społecznego.

Nie żyje Tom Moore. Przyczyna śmierci weterana to COVID-19

Hannah Ingram-Moore, córka kapitana, wydała oświadczenie na temat okoliczności śmierci swojego ojca. Potwierdziła, że 100-latek zmarł w konsekwencji zarażenia koronawirusem, który wywołał u niego m.in. zapalenie płuc.

Ostatni okres życia kapitan Tom Moore spędził w szpitalu. Obecność koronawirusa w organizmie weterana potwierdzono na około tydzień przed jego śmiercią. Mimo swojego złego stanu zdrowia Moore pozostawał w stałym kontakcie z najbliższymi, którzy dokładali wszelkich starań, aby poczuł się lepiej.

Godzinami rozmawialiśmy z nim, wspominając dzieciństwo i naszą wspaniałą matkę. Wspólnie się śmialiśmy i płakaliśmy. Ostatni rok życia naszego ojca był niezwykły. Odmłodniał oraz doświadczył rzeczy, o których wcześniej mógł tylko pomarzyć – relacjonuje Hannah Ingram-Moore (BBC).

Zobacz też: Dr Karauda o spustoszeniach w płucach po przebyciu COVID-19

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko