Wąwóz Korzeniowy pozostanie zamknięty. "Miejsce jest bardzo niebezpieczne"

Najbardziej znany i najchętniej odwiedzany z naszych wąwozów, Wąwóz Korzeniowy, pozostanie zamknięty jeszcze przynajmniej kilka miesięcy — przekazał w poście zamieszczonym na Facebooku Samorząd Mieszkańców Kazimierza Dolnego.

Gałąź spadła na wycieczkę w Wąwozie Korzeniowym Gałąź spadła na wycieczkę w Wąwozie Korzeniowym
Źródło zdjęć: © Facebook, Policja Puławska
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Korzeniowy Dół w Kazimierzu Dolnym pozostanie zamknięty przez kilka miesięcy.
  • Decyzja o zamknięciu zapadła po wypadku, w którym na grupę uczniów spadł konar; poszkodowanych zostało 10 osób.
  • Gmina zapowiada przegląd drzew, formalności i przekierowanie ruchu na inne trasy.

Najbardziej rozpoznawalny wąwóz Kazimierza Dolnego został wyłączony z ruchu. Chodzi o Korzeniowy Dół, który rocznie przyciągał tysiące turystów. Jak przekazano w mediach społecznościowych, miejsce jest obecnie bardzo niebezpieczne i wymaga szerokich prac porządkowych.

Według zapowiedzi samorządu przerwa potrwa co najmniej kilka miesięcy. Kluczowe jest usunięcie drzew i konarów zagrażających odwiedzającym oraz przejście pełnej ścieżki formalnej. Bez tych działań wąwóz nie zostanie ponownie udostępniony. Władze zachęcają, by już teraz informować turystów o braku możliwości zobaczenia tego wyjątkowego miejsca na mapie Kazimierza Dolnego.

Kazimierz Dolny - co warto zobaczyć?

Piotr Żółkiewski w komunikacie zamieszczonym na Facebooku Samorządu Mieszkańców Kazimierza Dolnego zaznaczył, że jednym z kluczowych zadań w najbliższym czasie jest wskazanie alternatywnych wąwozów, które mogliby odwiedzić zwiedzający. "Temat podejmę na zebraniu Samorządu" - zapowiedział we wpisie.

Wypadek w Korzeniowym Dole

Decyzje o zamknięciu zapadły po groźnym zdarzeniu, do którego doszło 5 czerwca 2025 roku w wąwozie Korzeniowy Dół. Na grupę uczniów z Warszawy, którzy byli tam na szkolnej wycieczce, spadł konar drzewa. Poszkodowanych zostało 10 osób: dziewięcioro dzieci i opiekunka. Najciężej ranne dziecko śmigłowiec LPR przetransportował do szpitala w Lublinie. Pozostałe dzieci z 40-osobowej grupy zostały przetransportowane do szkoły w Kazimierzu Dolnym, gdzie zapewniono im wsparcie psychologiczne.

Po zdarzeniu gmina zamknęła wąwóz do odwołania i zapowiedziała szczegółową ekspertyzę dendrologiczną. Przegląd drzew ma wskazać gałęzie i pnie wymagające pilnego usunięcia, a całe procedury mogą potrwać kilka miesięcy. Stąd apel do właścicieli pensjonatów, aby ci informowali turystów o ograniczeniach, co pozwoli zmniejszyć rozczarowanie osób planujących spacer do słynnego wąwozu.

Źródło: facebook.com

Wybrane dla Ciebie
Tłumaczył, że strzelał do gołębi. 43-latek ostrzelał szkołę w Warszawie
Tłumaczył, że strzelał do gołębi. 43-latek ostrzelał szkołę w Warszawie
Niebezpieczna sytuacja w Olsztynie. Wiatr przewrócił konstrukcję
Niebezpieczna sytuacja w Olsztynie. Wiatr przewrócił konstrukcję
Zaginął Robert Wesołowski. Żona opublikowała wpis
Zaginął Robert Wesołowski. Żona opublikowała wpis
Tyle można zarobić w lumpeksie. Te kwoty mogą zaskoczyć
Tyle można zarobić w lumpeksie. Te kwoty mogą zaskoczyć
Makabryczne odkrycie w Ontario. 150 martwych żółwi
Makabryczne odkrycie w Ontario. 150 martwych żółwi
Wielkanoc bez bólu brzucha i dodatkowych kilogramów. Ważne zasady
Wielkanoc bez bólu brzucha i dodatkowych kilogramów. Ważne zasady
Wypadek radiowozu. Policjanci w szpitalu
Wypadek radiowozu. Policjanci w szpitalu
Tłumy mężczyzn na ulicach. Wojownicy Maryi spotkali się w Poznaniu
Tłumy mężczyzn na ulicach. Wojownicy Maryi spotkali się w Poznaniu
Była godz. 11:52. Zdjęcie z Krupówek. Setki osób
Była godz. 11:52. Zdjęcie z Krupówek. Setki osób
Kiedy siać bób? To jeden z najważniejszych terminów w ogrodzie
Kiedy siać bób? To jeden z najważniejszych terminów w ogrodzie
Będzie powtórka z 2022 roku? Brytyjczycy piszą o pustych półkach w sklepach
Będzie powtórka z 2022 roku? Brytyjczycy piszą o pustych półkach w sklepach
Wrócił ranny z lasu. Nagły zwrot. "Atakują, żeby zabić"
Wrócił ranny z lasu. Nagły zwrot. "Atakują, żeby zabić"