o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Aldona Brauła
|

Wesele w czasach pandemii. "Wszystko nagle wzięło w łeb"

12
Podziel się

Jak wygląda wesele i jego przygotowanie w czasach epidemii? Czy koszty rosną wprost proporcjonalnie do spadającego entuzjazmu? Mamy odpowiedzi na kilka najbardziej nurtujących pytań.

Wesele w czasach pandemii. "Wszystko nagle wzięło w łeb"
Ewelina i Adam powiedzieli sobie "tak" podczas pandemii koronawirusa.
bDgvnYhx

Ślub mojej najlepszej przyjaciółki, którą znam przeszło 10 lat, miał być niezapomnianą imprezą. I zapewne taką będzie, ale nie ze względu na wzruszającą ceremonię czy licznych gości, a pandemię, która zupełnie pokrzyżowała wszystkie plany.

2 lata czekania na nic

Data 10 października została wyznaczona ponad dwa lata temu. Dobrych kilka tygodni trwało poszukiwanie sali, która pomieści aż 300 gości. To miało być tradycyjne wesele z pompą, na które sprasza się wszystkich wujków, ciotki i znajomych. Kiedy to już ustalono i wpłacono zaliczkę, pozostało czekać do 2020 roku.

Kiedy jednak nadszedł czas właściwych przygotowań, kupowania sukni, wybierania zaproszeń i dekoracji, nastała także pandemia koronawirusa. I wszystko nagle wzięło w łeb. Monika i Kamil musieli się wstrzymać dosłownie ze wszystkim, bo przez kilka miesięcy nie wiedzieli, czy ich ślub w ogóle się odbędzie.

bDgvnYhz

Zaproszenia miały być rozdane na wiosnę, tymczasem goście otrzymali je w sierpniu. Rozmowy z kucharką i obsługą sali także przesunęły się o kilka tygodni, podobnie jak konsultacje co do sukni. Nagle okazało się także, że nie zaproszą aż 300 gości, a maksimum 150.

Nie wiadomo jednak, czy tyle osób się pojawi na przyjęciu. Nie jest to żadną tajemnicą, że goście weselni boją się koronawirusa. A nawet jeśli nie samego zakażenia, to kwarantanny, na którą będą skazani, załatwiania spraw z sanepidem, opuszczenia kilku dni w pracy lub szkole. Monika, która obecnie jest na etapie potwierdzenia listy gości, opowiada, że wiele osób odmawia. Nie podają wprost swojego powodu, ale łatwo się go domyślić.

Sala została wynajęta specjalnie na 300 osób, ale już wiemy, że nie będzie nawet 150. Teraz to, za czym młodzi rozglądali się kilka tygodni, jest zbędne. Kiedy rozmawiam z Moniką o weselu, akurat tego samego dnia minął termin wycofania kilkutysięcznej zaliczki. Sala musiała zostać, bo w obecnej sytuacji nic lepszego nie da się już wymyślić.

bDgvnYhF

Monika i Kamil chcieli mieć na weselu zespół, a nie DJ-a, co jest obecnie popularną opcją. Teraz zastanawiają się, czy wynajęcie muzyków (za około 10 tys. złotych) jest opłacalne. Jednak muszą poprzestać na zastanawianiu się. Czas na wycofanie zaliczki także minął. Podobnie jest z zakupionym alkoholem. Oczywiście jest go więcej niż dla przewidywanych na początku 300 gości. Za wszystko jest dawno zapłacone.

Te wszystkie koszty i opóźnienia może nie byłyby takim utrapieniem, gdybyśmy na trzy tygodnie przed ślubem mieli pewność, że on się odbędzie. Blokada i surowe ograniczenia zostały zniesione, ale liczba zakażeń wzrasta i co rusz pojawiają się doniesienia o kolejnych ogniskach na weselach.

Nie wiemy, czy liczba gości nie spadnie ze 150 do 50. Wtedy wydatki kilkudziesięciu tysięcy pójdą na marne i nikt tego nie zrekompensuje. A przede wszystkim nikt nie zrekompensuje zawiedzionych marzeń i straconych nerwów.

Wesela mogą się odbyć bez żadnych przeszkód

Jednak czy wszędzie tak jest? Otóż nie. Są wesela, które przebiegły bezproblemowo – jeśli to w ogóle możliwe w obecnej sytuacji. Ewelina i Adam ślub już wzięli i cały stres mają za sobą. Jak opowiada Ewelina, hotel w Otrębusach, gdzie odbywało się przyjęcie zajął się wszystkim. Żadnych przesuniętych spotkań czy dodatkowych kosztów. Nawet w najmniejszym stopniu nie dało się odczuć, że w 2020 coś jest nie tak ze światem.

bDgvnYhG

Naturalnie i tu obowiązywało ograniczenie gości, jednak nie było to aż tak drastyczne cięcie. W planach mieli około 140 osób, a zaprosili 130. Odmówiło 25 osób, jednak jak zaznacza panna młoda, były to głównie osoby starsze z grupy podwyższonego ryzyka.

Ewelina i Adam zaplanowali mniejsze wesele, przez co nie musieli rezygnować z wielu rzeczy lub liczyć się z nadprogramowymi kosztami. Czy jeśli przygotowania poszły gładko, to samo wesele też? Jak najbardziej.

Stoły okrągłe, a więc mogło przy nich zasiąść mniej osób. Obsługa sali nosiła maski i rękawiczki, jednak nikt nie wymagał tego od gości. Początkowo każdy próbował utrzymać dystans, jednak im więcej wypitego wina i przetańczonych piosenek, to odległości się zmniejszały. Koniec końców nikt nie odczuł, że istnieje jakakolwiek epidemia.

bDgvnYhH

Dzień przed weselem Eweliny okazało się, że fotograf i kamerzysta muszą zostać na kwarantannie, ponieważ na innym weselu wykryto koronawirusa. Nie sprawiło to jednak żadnego problemu. Od razu znalazło się zastępstwo, które wzorowo wywiązało się ze swoich obowiązków.

Koronawirus na weselach. "Miałem dwa zgony, może już starczy?"

bDgvnYia
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(12)
Joł
3 tyg. temu
Sala na 300 osób. Chory kraj, chorzy ludzie. Niepotrzebny covid, żeby takie głupie społeczeństwo wytracić. Potem wesele spłacają przez 20 lat.
taka jedna
3 tyg. temu
Ja nie rozumiem tego "najpiękniejszy dzień w życiu" naprawdę? to żal bo życie raczej trochę trwa. To tylko szopka dla innych. Ślub nie jest tu ważny tylko to wesele? Sama miałam wesele na 5o kilka osób. Samochód od znajomych, tort i dekoracje było mi wszystko jedno, co w hotelu powiedzieli to braliśmy. Kościół już sam w sobie jest strojny to nie chciałam dekoracji. Sukienka z wystawy, więc przerabiana nie szyta. Też bardzo ładna. Miałam bardzo fajne wesele bo w gronie najbliższych, eleganckie na poziomie. Nic bym nie zmieniła. A teraz przy epidemii takie parcie na szkło? Teraz tym bardziej byśmy skromny ślub wzięli, jeszcze redukcja gości, jakiś mały obiad i tyle. Jesteśmy bardzo szczęśliwym małżeństwem. Lepiej tą kasę na wyjazd we dwoje przeznaczyć. Potem różnie jak się człowiek dorabia, dzieci inne obowiązki.
Stoik
3 tyg. temu
Ciekawe? czym większe wesele tym lepsze małżeństwo?
bDgvnYib
miastowy
3 tyg. temu
ewelina i adam są jacyś "kwadratowi" - chyba nie warto sępić na fotografowaniu ... monika i kamil są załamani bo miało być 300 osób a moze być góra 150 ... żal ... społeczeństwo inwalidów intelektualnych
kris39
3 tyg. temu
możecie sie grać bez papierka
Najnowsze komentarze (12)
gość
3 tyg. temu
Swój ślub też musiałam przełożyć o rok. To jest przykre i frustrujące. Każdy ma prawo przeżyć ten dzień jak chce i nic nikomu do tego.
(A)
3 tyg. temu
Znam przypadek, kiedy 15 lat się zbierali do ślubu. Ledwie podjęli decyzję i zaczęli załatwiać sprawy, wybuchła epidemia. Większość gości odmawia (osobiście bardziej boję się kwarantanny niż samego wirusa), ale będzie trochę osób starszych (jedna z ciotek wprost powiedziała, że jej i tak wiele nie zostało, to nie będzie sobie niczego na finiszu odmawiać). Tak więc gości będzie trochę mniej, ale za to zjadą się z całej Polski. Miesiąc przed weselem matka młodej złapała koronawirusa...a więc pół rodziny od razu na kwarantannie. Teraz młody złamał nogę. Wesele za dwa tygodnie. A tak dobrze im było na kocią łapę i nic złego przez te 15 lat się nie działo...
LOVE18.PL
3 tyg. temu
❤️❤️Jesteś samotny i szukasz dziewczyny? Sprawdź na największym Portalu Randkowym w Polsce⬆️
LOVE18.PL
3 tyg. temu
🔥🔥Brak planu na niedzielny wieczór? Jesteś singlem i szukasz kobiety? Sprawdź chętne dziewczyny z Twojego miasta⬆️
kris39
3 tyg. temu
możecie sie grać bez papierka
Też
3 tyg. temu
wymyślili - wesele na 300 osób w październiku,a przecież od wiosny eksperci trąbią, że na jesieni koronawirus uderzy ze zdwojoną siła.
Jolljs
3 tyg. temu
W czasie oszustwa nie pandemii
??????
3 tyg. temu
Ja ide na wiejskie wesele 10.10 Na 250 osób i to 2dniowe. Z tego co wiem restauracja ma pozwolenie. To jak to jest z tymi zakazami??
bDgvnYhT
miastowy
3 tyg. temu
ewelina i adam są jacyś "kwadratowi" - chyba nie warto sępić na fotografowaniu ... monika i kamil są załamani bo miało być 300 osób a moze być góra 150 ... żal ... społeczeństwo inwalidów intelektualnych
taka jedna
3 tyg. temu
Ja nie rozumiem tego "najpiękniejszy dzień w życiu" naprawdę? to żal bo życie raczej trochę trwa. To tylko szopka dla innych. Ślub nie jest tu ważny tylko to wesele? Sama miałam wesele na 5o kilka osób. Samochód od znajomych, tort i dekoracje było mi wszystko jedno, co w hotelu powiedzieli to braliśmy. Kościół już sam w sobie jest strojny to nie chciałam dekoracji. Sukienka z wystawy, więc przerabiana nie szyta. Też bardzo ładna. Miałam bardzo fajne wesele bo w gronie najbliższych, eleganckie na poziomie. Nic bym nie zmieniła. A teraz przy epidemii takie parcie na szkło? Teraz tym bardziej byśmy skromny ślub wzięli, jeszcze redukcja gości, jakiś mały obiad i tyle. Jesteśmy bardzo szczęśliwym małżeństwem. Lepiej tą kasę na wyjazd we dwoje przeznaczyć. Potem różnie jak się człowiek dorabia, dzieci inne obowiązki.
Stoik
3 tyg. temu
Ciekawe? czym większe wesele tym lepsze małżeństwo?
Joł
3 tyg. temu
Sala na 300 osób. Chory kraj, chorzy ludzie. Niepotrzebny covid, żeby takie głupie społeczeństwo wytracić. Potem wesele spłacają przez 20 lat.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić