Wiatr osiągnął 144 km/h. Nagrania z Japonii przerażają
Tajfun Delfin kieruje się ku Japonii. W piątek zbliżył się do południowych wysp kraju. Lotnisko na Okinawie zostało zamknięte, a setki mieszkańców skierowano do centrów ewakuacyjnych.
W piątek tajfun Delfin pojawił się nad Japonią, niosąc ze sobą silne ulewy i wiatr. Maksymalna utrzymująca się prędkość wiatru wynosiła 144 km/h. Tajfun znajdował się nad wyspą Yoron i przemieszczał w kierunku głównej wyspy Okinawy.
Lotnisko międzynarodowe Naha na wyspie Okinawa ogłosiło, że w piątek będzie zamknięte, a wszystkie loty zostały odwołane. 240 osób do południa schroniło się w centrach ewakuacyjnych.
Trzech mężczyzn w wieku około 70 lat odniosło lekkie obrażenia. Dwóch z nich zostało porwanych przez silne podmuchy wiatru, a trzeci spadł ze stołka.
Teraz tajfun kieruje się w stronę głównej wyspy Japonii - Kiusiu. Mieszkańcy rozpoczęli zabezpieczanie dachów i ścian, aby ograniczyć nadchodzące szkody.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.