Widział ostatnie chwile przed tragedią. Policja ustaliła tożsamość świadka wypadku na Moście Dębnickim

Policji udało się ustalić tożsamość najważniejszego świadka w sprawie wypadku, do którego doszło w połowie lipca na Moście Dębnickim w Krakowie - nieoficjalnie informuje Polskie Radio. To mężczyzna, który przechodził przez Aleje Trzech Wieszczów w momencie, gdy samochód Patryka P. jechał w stronę mostu. Świadek jest obcokrajowcem.

Kilka tygodni zajęło policji ustalenie tożsamości głównego świadkaKilka tygodni zajęło policji ustalenie tożsamości głównego świadka
Źródło zdjęć: © YouTube

Śledczy znają nie tylko jego nazwisko, ale także adres zamieszkania. Jednak żeby móc go przesłuchać - potrzebują zgody kraju, z którego pochodzi. Co prawda nie wiadomo, jakiej dokładnie jest narodowości, ale nie jest obywatelem kraju należącego do Unii Europejskiej. Nieoficjalnie mówi się, że w dniu tragicznego wypadku wracał z centrum Krakowa do miejsca, w którym zatrzymał się na noc.

Wycofał się w ostatniej chwili

W wypadku zginęło czterech młodych mężczyzn w wieku od 20 do 24 lat. Za kierownicą samochodu siedział Patryk P., który zdaniem śledczych pędził z prędkością ok. 160 km na godzinę. Zaraz po wyminięciu pieszego auto wpadło w poślizg i finalnie dachowało. Po drodze kierowca uderzył w słup sygnalizacji świetlnej oraz lampę uliczną. Pojazd uszkodził mur przeciwpowodziowy i wylądował na trasie spacerowej Bulwaru Czerwieńskiego przy Wiśle. Jak wykazały późniejsze badania, kierujący Patryk P. miał we krwi 2,3 promila alkoholu. Mimo reanimacji ani jego, ani pozostałych trzech pasażerów nie udało się uratować.

Tragiczny wypadek przy moście Dębnickim w Krakowie

Nagranie z miejskiego monitoringu pokazuje, jak obcokrajowiec przed samym wypadkiem chciał przejść przez jezdnię. Wycofał się w ostatniej chwili, jak zauważył pędzący samochód. Od tygodni śledczy starali się ustalić tożsamość świadka. Na nagraniu widać, że mężczyzna przechodzi w miejscu niedozwolonym. Na końcu alej nie ma przejścia dla pieszych. Przez wiele lat musieli oni korzystać z oddalonego o ok. 150 m przejścia podziemnego. Po licznych apelach mieszkańców w październiku 2017 r. uruchomiono przejście naziemne na samym wejściu na Most Dębnicki - po przeciwnej stronie skrzyżowania.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niebezpieczna jazda renault po Krakowie i okolicach

Samochód bez tylnej kanapy

Badania toksykologiczne wykazały, że Patryk P. nie był pod wpływem środków odurzających. Co ciekawe, tylko jeden z pozostałych mężczyzn nie miał żadnych śladów alkoholu we krwi. To on miał wcześniej prowadzić samochód i przekazać kierownicę Patrykowi P. dosłownie na moment przed wypadkiem.

Renault Megane, którym jechali mężczyźni, miał wymontowaną tylną kanapę. Pasażerowie z tyłu siedzieli na tzw. pace. Samochód miał zdemontowaną klatkę bezpieczeństwa - to obowiązkowe wyposażenie pojazdów, które biorą udział w sportach motorowych. Jej najważniejszą funkcją jest ochrona przed skutkami dachowania i uderzenia w duże przeszkody.

Krakowska prokuratura prowadzi obecnie śledztwo w sprawie umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nieumyślnego spowodowania wypadku.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
Śmierć niemowlęcia w Radomiu. Jest przyczyna zgonu
Śmierć niemowlęcia w Radomiu. Jest przyczyna zgonu
Ukraina nie radzi sobie z zimą. Jest źle w Kijowie
Ukraina nie radzi sobie z zimą. Jest źle w Kijowie
Ksiądz Kramer grzmi przed Środą Popielcową. "Raz w roku się pojawiają"
Ksiądz Kramer grzmi przed Środą Popielcową. "Raz w roku się pojawiają"