o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
KLS
|

Opiekun w szoku. Uratowane dziki Tadzik i Danuta skazane na odstrzał

190
Podziel się

Tadzik i Danuta to para dzików, którą przed laty uratowała rodzina z Sępólna Krajeńskiego w woj. kujawsko-pomorskim. Dziś są częścią ich familii. Powiatowa weterynarz jednak podjęła decyzję i skazała je na odstrzał.

Opiekun w szoku. Uratowane dziki Tadzik i Danuta skazane na odstrzał
Zdjęcie ilustracyjne. (PAP)
bEheAyXp

Pięć lat temu 5 malutkich dzików miało niezwykłe szczęście. Zostały znalezione przez rodzinę z Sępólna Krajeńskiego. Najprawdopodobniej myśliwy zastrzelił im matkę. Rodzina wzięła je do gospodarstwa i zaopiekowała się nimi. Miały kojec i były karmione z butelki.

Co dwie godziny wstawał w nocy jak do dziecka, pięć butelek sklejonych razem i byłem "jak ich mama" - powiedział "Polsat News" Grzegorz Szydeł, który przygarnął dziki.
bEheAyXr
One normalnie na rękę wchodziły i zasypiały, wszystkie pięć sztuk. Od początku były z nami i dlatego oswoiły się. Trzy udało nam się do ośrodka niedaleko stąd oddać. Tylko na tyle mieli miejsce. Został problem z dwoma - wspomina Leszek Szydeł.

Zwierzęta zadomowiły się u rodziny Szydeł na dobre. Jedzą z ręki, można je głaskać, reagują nawet na swoje imiona: Tadzik i Danusia. Dla dobra zwierząt rodzina chciała je oddać do ZOO. Miejscowy lekarz weterynarii się zgodził. Potrzebna jednak była jednak jeszcze zgoda Powiatowego Lekarza Weterynarii z Sępólna, aby je przetransportować.

Problem z weterynarzem

Pani weterynarz jednak nie zgodziła się. Jej zdaniem istnieje zagrożenie.

bEheAyXx
Jest zagrożenie ASF (choroba afrykański pomór świń - red.) i nie wolno przewozić dzików. Jest jakaś ustawa czy inny akt prawa. My się nie znamy na tym, ale lekarz wydała decyzję o uśpieniu. Wyznaczyła nawet termin uśpienia, które miało polegać na zastrzeleniu. Nie idzie porozmawiać nawet - mówi Leszek Szydeł.

Pod koniec kwietnia zjawiła się w gospodarstwie wspólnie z myśliwym. Jedynie twardy opór rodziny i obecność reportera "Faktu" uratowały w tamtym momencie Tadzika i Danusię.

bEheAyXy

Pani weterynarz powiedziała "Polsat News", że "przepisy są jednoznaczne". Rodzina jednak nie traci nadziei, że uda się uratować dziki. Sprawą zajmie się teraz krajowy lekarz weterynarii.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEheAyXS
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(190)
Atr
4 tyg. temu
Ta Panią na odstrzał może jest chora na covid w wersji premium
HANIA
miesiąc temu
Jakby wszyscy ludzie mieli serca i myśleli to świat byłby PIĘKNY !!!!
Bulisia
miesiąc temu
Pani weterynarz zamiast bronić zwierząt, skszuje je na śmierć. I to ma być lekarz zwierząt?
bEheAyXT
Anka
miesiąc temu
Pani weterynarz jest osobą bezduszną , kieruje się sztywno przepisami, nie potrafi nagiąć się do sytuacji . Nie powinna wykonywać tego zawodu Lekarz powinien dbać o dobro zwierząt a nie je mordować . Mam nadzieję że inni lekarze i osoby którzy będą się tą sprawą zajmować będą osobami z empatią i wielkim sercem. Brawo dla Państwa którzy uratowali zwierzaczki ,tak pięknie opiekowali się nimi i walczą o nie . Oby takich ludzi było jak najwięcej Podziękowanie dla dziennikarzy , którzy nagłaśniają i stają w obronie naszych braci mniejszych. Proszę o zmianę idiotycznych przepisów , aby świat był lepszy i bardziej przyjazny
Muzykant
miesiąc temu
Pani powiatowa do zoo do klatki z lwami jako karme wrzucic natychmiast zeby wiecej zla nie wyrzadzala ginacej przyrodzie.nie chcemy juz pani w naszym swiecie.odejdz jak najszybciej.
gajowy
miesiąc temu
mordowanie tych zwierzat jest w tej chwili poniżej krytyki, ale z drugiej strony jak było nikt już nie ustali, młode mogły zostać w gnieździe i rolnik sobie je po prostu przywłaszczył, maciora je pozostawiła bo przeciez musiała coś jeść aby te prosiaki wykarmić, lub oddaliła gdy wyczuła zagrożenie,na hodowlę ?, czasowe przetrzymywanie zwierząt łownych zezwolenie wydaje starosta, pewnie nigdzie tego faktu rolnik nie zgłaszał, teraz zdziwienie że ktoś reaguje
weterenarz
miesiąc temu
Asf się skończy, jak: - pozyskane mięso będzie co do grama rozliczone oraz palone, - system zostanie odpowiednio uszczelniony, - chore, albo podejrzane sztuki usypiane zastrzykiem tak, aby mięso nie było zdatne do zjedzenia, a wręcz zabójcze dla człowieka, - barbarzyńcy (ups myśliwi) będą mieli zakaz wstępu do lasu, aby nie roznosić tej choroby. Skończy się układ, skończy się asf, ale jak ci biedni barbarzyńcy będą mogli wtedy dorobić, jak oni tylko zabijać umieją. Może by ich przerobić na szeregowych i przymusowo do armii.
ak001
miesiąc temu
Pani weterynarz powinna zmienić zawód. Ja rozumiem, jest też urzędnikiem państwowym. Ale po to są laboratoria, aby sprawdzić, czy zwierzęta nie są chore, a nie od razu do odstrzału. Powiem wprost - idiotów nam się namnożyło po urzędach. Oj namnożyło się!
układkwitnie
miesiąc temu
Łona już obiecała dziczyznę myśliwemu, swoim znajomym i pewnie po układzie swoim w zakładzie. Dlatego układ ją chroni i pod pretekstem asf chce zabić zwierzynę, bo dostanie dużo smacznego mięsa. Dlatego nie zastrzykiem, jak się psy zabija, tylko z myśliwym, bo by tego mięsa nikt nie ruszył. Potem zabierze do tak zwanego badania i będzie na kilka tygodni smaczny obiad dla wielu oraz szynka i kiełbaska. To jest znany od dziesięcioleci wałek w weterynaryjnej inspekcji. Mało to razy wet pytał się czy chcę fajnego mięska, bo spadło z lasu. Takie wałki ciągną się latami i za korupcje kilku powinno siedzieć. Nie siedzą bo mięsem odpowiedni są opłacani, bo układ trzyma się w najlepsze. Przyjście z myśliwym, to ewidentny dowód na korupcję w urzędzie i chęć pozyskania mięsa dla siebie.
apiii
miesiąc temu
Przypominam że pod pozorem walki z ASF-em trwa odstrzał sanitarny dzików a koła łowieckie mają obowiązek go wykonać. Dodatkowo deprawuje się myśliwych płacąc za odstrzał lochy 650 zł co w łowiectwie było naganne. 500 plus inaczej, po prostu PiS.
marek
miesiąc temu
Nie wiem, czy nie strzelać to powiatowego lekarza weterynarii za to ,że zaszczepiony przez niego lis zeżarł moją jedyną kilkuletnią gęś, która miała mieć u mojej rodziny utrzymanie aż do naturalnej śmierci? Facet z rodziną odchował osieroconą piątkę prosiąt, trzy oddał w dobre ręce, pięcioma się opiekuje, żadnego nie przerobił na szyneczki? Pewnie pani weterynarz ma ochotę na mięsne co nieco z dziczyzny! A że to podwórkowa dziczyzna- jakiż problem? " Myśliwy" na jej polecenie nawet w salonie będzie do dzika strzelał! W salonie opiekuna zwierząt, nie w salonie pani weterynarz!
OMEN
miesiąc temu
A JA MAM DZIKA W DOMU....
on555
miesiąc temu
Czy ona jest normalna? Według tej niewydarzonej, bezmyslnej, słabo wykształconej weterynarz każdy dzik jest na odstzrał bo jest potencjalnym zagrożeniem ASF? A co z okresem ochronnym? Niech ona sama sie uśpi, bo chyba została lekatrzem dla kasy, a nie z powołania.
bEheAyXL
Janek
miesiąc temu
Jest to trochę nietaktem nadawać zwierzętom ludzkie imiona.A mądra pani weterynarz chyba zapomniała że jej obowiązkiem jest pomóc dla zwierząt a nie ich uśmiercanie.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić