Źródło wideo: © o2pl
Marcin Lewicki

"Wierzę, że tam pana nauczą". Oto jak Łukasz Żak zareagował na wyrok

Łukasz Żak usłyszał wyrok 20 lat więzienia. - Obserwowałem pana podczas procesu. Zero refleksji - mówił sędzia Maciej Mitera, ogłaszając swoją decyzję. - Uważam, że będzie to dla pana jakaś refleksja. Wierzę w polski system penitencjarny. Wierzę, że tam pana nauczą - dodawał. Oto jak na jego słowa reagował sam Żak. Zobacz nagranie.

Sąd nie miał wątpliwości, że Łukasz Żak powinien iść do więzienia. Mężczyzna został skazany na 20 lat pozbawienia wolności m.in. za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym na Trasie Łazienkowskiej we wrześniu 2024 roku, jazdę pod wpływem środków odurzających, a także nieudzielenie pomocy poszkodowanym.

Codziennie przemierzam Trasę Łazienkowską i codziennie zastanawiam się, co trzeba mieć w głowie, aby rozpędzić tam Volkswagena Arteona do ponad 200 km/h. Przecież to mały czołg. To groziło katastrofą. Na tę karę pracował pan cały proces. Obserwowałem pana podczas tego procesu. Interesowało pana wszystko, tylko nie skrucha - powiedział sędzia Maciej Mitera w słownym uzasadnieniu wyroku.

Sędzia dodał, że pobyt w więzieniu może być dla Żaka "refleksją". Ma nadzieję, że polski system penitencjarny pozytywnie wpłynie na mężczyznę.

Uważam, że będzie to dla pana jakaś refleksja. Wierzę w polski system penitencjarny. Wierzę, że tam pana nauczą. Uważam, że będzie to dla pana jakaś refleksja. Wierzę w polski system penitencjarny. Ale mało tego. Przykro mi jest to mówić, jednak tam powinni pana nauczyć zwykłej kindersztuby - dodał sędzia.

Jak Żak zareagował na wyrok? Mężczyzna słuchał słów sędziego spokojnie, z pochyloną głową. Nie stroił min, zachowywał powściągliwość. To przeciwieństwo dotychczasowej postawy Żaka. W trakcie procesu mężczyzna obrażał sąd, śmiał się, krzyczał i żartował z pozostałymi oskarżonymi (współpasażerami, którzy odpowiadali za utrudnianie śledztwa i nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku).

Pełne uzasadnienie wyroku sądu i zachowanie Łukasza Żaka zobaczycie w załączonym do materiału wideo.

Przypomnijmy, że Żak poruszał się z prędkością 226 km/h, gdy jego Volkswagen uderzył w osobowego Forda. W wypadku zginął 37-letni mężczyzna. Ranne zostały jego żona i dzieci, a także partnerka sprawcy wypadku. Żak po zdarzeniu uciekł. Nie udzielił ofiarom pomocy. Został zatrzymany w Niemczech na bazie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Więcej wideo
Odkrywają tajemnicę Wolina. Naukowcy ruszyli śladem wikingówOdkrywają tajemnicę Wolina. Naukowcy ruszyli śladem wikingów
Śmierć na życzenie we Francji. Parlament zadecydował ws. eutanazjiŚmierć na życzenie we Francji. Parlament zadecydował ws. eutanazji
16-latek przyłapany. Niespełna 8 sekund. Finał w sądzie16-latek przyłapany. Niespełna 8 sekund. Finał w sądzie
Pracownicy utknęli w pociągu. Z każdej strony otaczał ich ogieńPracownicy utknęli w pociągu. Z każdej strony otaczał ich ogień
Jak przyspieszyć rozmrażanie mięsa? Wykorzystaj sposób z garnkamiJak przyspieszyć rozmrażanie mięsa? Wykorzystaj sposób z garnkami
Zajrzeli do bagażnika. I się wydało. Marny finał w WarszawieZajrzeli do bagażnika. I się wydało. Marny finał w Warszawie
39-latek zamawiał drogi sprzęt na cudze dane. Policja czekała już na miejscu39-latek zamawiał drogi sprzęt na cudze dane. Policja czekała już na miejscu
Wybrane dla Ciebie