Władze Białegostoku przemówiły po śmierci Kononowicza. Odnieśli się do zarzutów

Krzysztof Kononowicz zmarł 6 marca 2025 roku. Po jego śmierci w sieci pojawiły się zarzuty o brak wsparcia dla zmarłego youtubera. Władze Białegostoku odniosły się do nich w rozmowie z "Faktem".

Krzysztof KononowiczKrzysztof Kononowicz
Źródło zdjęć: © AKPA
Karol Osiński

Krzysztof Kononowicz, znany m.in. z kampanii wyborczej na prezydenta Białegostoku z  2006 r., zmarł 6 marca 2025 r. w wieku 62 lat. Jego wystąpienie, w którym mówił o "żeby nie było niczego", przyniosło mu ogólnopolską sławę. Prezydent Białegostoku, Tadeusz Truskolaski, skomentował jego śmierć na platformie X, nazywając go "postacią tragiczną".

W sumie postać tragiczna, dobry człowiek wykorzystywany przez złych ludzi. R.I.P - brzmiał jego wpis.

Władze Białegostoku zabrały głos ws. zarzutów dot. śmierci Krzysztofa Kononowicza

W sieci pojawiły się zarzuty o rzekome zaniedbania i brak wsparcia dla Krzysztofa Kononowicza ze strony miasta Białystok. W odpowiedzi na pytania "Faktu", władze miasta podkreśliły, że Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie (MOPR) oferował Kononowiczowi wszelką możliwą pomoc zgodną z prawem. Urszula Boublej, rzecznik prasowy prezydenta, zaznaczyła, że nie można nikogo zmusić do przyjęcia pomocy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Edyta Zając o intymnych zbliżeniach uczestników w "Hotelu Paradise": "Rozumiem ich. To młodzi, temperamentni ludzie"

W sprawie Krzysztofa Kononowicza Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie zrobił wszystko, co było możliwe i zgodne z obowiązującym prawem, by panu Krzysztofowi pomocy udzielić. Nie ma jednak możliwości zmuszania kogokolwiek do jej przyjęcia - przekazała.

Kim był Krzysztof Kononowicz?

Krzysztof Kononowicz zyskał ogólnopolską rozpoznawalność w 2006 roku, kiedy kandydował na prezydenta Białegostoku. Jego kampania przyciągnęła uwagę mediów i internautów dzięki nietypowemu podejściu i charakterystycznemu wystąpieniu, w którym obiecywał "zlikwidować wszystko" co złe. Choć uzyskał tylko 1,9% głosów, stał się fenomenem internetowym.

Po zakończeniu kariery politycznej, Kononowicz kontynuował działalność w internecie, prowadząc wideoblogi na kanale "Mleczny Człowiek". Kanał zdobył popularność, ale także krytykę za wykorzystywanie Kononowicza do celów rozrywkowych. W 2022 roku sprawą zainteresowała się telewizja, a Rzecznik Praw Obywatelskich podjął działania w jego obronie.

W 2010 roku Kononowicz wystąpił epizodycznie w filmie "Ciacho", co spotkało się z pozytywnym odbiorem. W 2025 roku, w wieku 62 lat, zmarł po ciężkim zapaleniu płuc. Jego śmierć wywołała falę wspomnień i hołdów od fanów, którzy ustawili krzyż i znicze pod jego domem w Białymstoku.

Kononowicz próbował także swoich sił w wyborach do Parlamentu Europejskiego, startując z listy Związku Słowiańskiego. Jego kampania skupiała się na obietnicach poprawy sytuacji finansowej Polski dzięki funduszom unijnym. Mimo kontrowersji, Kononowicz pozostaje postacią, która na stałe wpisała się w polską kulturę internetową.

Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić