Wolontariusz usłyszy zarzuty. Odebrał skrajnie zaniedbanego psa

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt uratował psa, który od lat był zaniedbywany. Policja stwierdziła jednak, że zwierzak pomocy nie potrzebował, a interwencja była kradzieżą. Jeden z członków został obezwładniony, a w domach pozostałych pracowników urządzono przeszukanie.

Policja prowadzi postępowanie w sprawie interwencji.Policja prowadzi postępowanie w sprawie interwencji.
Źródło zdjęć: © DIOZ, Pixabay

Pies nie był w stanie chodzić i ostatnie cztery lata spędził, leżąc na podłodze. Do jego sierści przyklejone były odchody, które utworzyły twardą skorupę. Okazało się także, że zwierzak cierpi na nowotwór.

Policja nie interweniuje w sprawie zaniedbanego psa

Właściciele psa stwierdzili, że przestał chodzić po wypadku i nie można było mu już pomóc. Zwierzę nie dostawało nawet leków przeciwbólowych.

Podczas interwencji DIOZ właściciele psa wezwali policję. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze z Leszna, którzy uznali, że interwencja nie jest konieczna, ponieważ pies ma zapewnione odpowiednie warunki. Jeden z policjantów dodał, że sam posiadał starszego psa i w żaden sposób go nie leczył, ponieważ nie miało to już sensu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Powrót do skażonej strefy. Polacy w Fukushimie

W trakcie interwencji policjanci zatrzymali jednego z członków DIOZ - Eryka Złotego. Jeden z funkcjonariuszy powiedział, że pan Eryk jest poszukiwany, ale nie umie odpowiedzieć za co. Członek DIOZ został wypuszczony po 30 minutach.

Przedstawicielom DIOZu udało się odebrać psa i od razu rozpoczęto leczenie. Właściciele zwierzaka zgłosili kradzież. 11 lipca o 6. rano policjanci postanowili przeszukać prywatne domy członków DIOZ. Jak twierdzą członkowie Szukali oni psa.

Policja nie ma sobie nic do zarzucenia. W oświadczeniu wydanym przez rzeczniczkę leszczyńskiej policji napisano, że interwencja przebiegła zgodnie z procedurami. Pracownik DIOZ został zatrzymany do ustalenia miejsca pobytu i po sprawdzeniu jego danych został wypuszczony. Nie wyjaśniono jednak, dlaczego został zakuty w kajdanki.

W dalszej części rzeczniczka przekonuje, że członkowie DIOZ byli agresywni wobec właścicieli psa. Mieli go odebrać siłą i uciec się do przemocy. Z tego względu policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Kiedy kobieta zaczęła krzyczeć i wołać o pomoc, przybiegło jej dwóch sąsiadów, którzy także zostali przez 25-latka obezwładnieni gazem, a jeden z nich dodatkowo uderzony łokciem w twarz. Pies został przez nich zabrany i nie wiemy, gdzie teraz się znajduje. Policjanci zmierzają do zatrzymania 25-latka, aby ogłosić mu zarzuty popełnienia przestępstw - przekazuje policja.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Cud natury" w lesie. Znalezisko zaskoczyło nawet leśników
"Cud natury" w lesie. Znalezisko zaskoczyło nawet leśników
Zaginął w Zakopanem. Ratownicy TOPR szukają 30-letniego Andrzeja
Zaginął w Zakopanem. Ratownicy TOPR szukają 30-letniego Andrzeja
Znaleźli go w Otwocku. Martwy gad miał ponad 2 metry długości
Znaleźli go w Otwocku. Martwy gad miał ponad 2 metry długości
Chciał 10 mln dolarów odszkodowania. Poszło o "skrzydełka bez kości"
Chciał 10 mln dolarów odszkodowania. Poszło o "skrzydełka bez kości"
Interwencja strażników na lotnisku. Ukrainka i Hiszpanka zrobiły to mimo zakazów
Interwencja strażników na lotnisku. Ukrainka i Hiszpanka zrobiły to mimo zakazów
Pogotowie nie dotarło na czas. Kobieta nie przeżyła. "Winny jest powiat"
Pogotowie nie dotarło na czas. Kobieta nie przeżyła. "Winny jest powiat"
55-letnia Polka nie płaciła alimentów. Została zatrzymana na lotnisku
55-letnia Polka nie płaciła alimentów. Została zatrzymana na lotnisku
Przerażający film z Alp. Stali i patrzyli na lawinę. Nie żyją 3 osoby
Przerażający film z Alp. Stali i patrzyli na lawinę. Nie żyją 3 osoby
Zastał go przy oknie. Wszystko nagrał. Wideo hitem sieci
Zastał go przy oknie. Wszystko nagrał. Wideo hitem sieci
Ksiądz tyle płaci podatku za wiernych. "Niezależnie czy chodzi, czy nie chodzi do kościoła"
Ksiądz tyle płaci podatku za wiernych. "Niezależnie czy chodzi, czy nie chodzi do kościoła"
Matka miała przywłaszczyć pieniądze na studniówkę. Prokuratura ujawnia
Matka miała przywłaszczyć pieniądze na studniówkę. Prokuratura ujawnia
Alarm bombowy w Paryżu. Ewakuowali siedzibę lewicowej partii
Alarm bombowy w Paryżu. Ewakuowali siedzibę lewicowej partii