Wpadka Kaczyńskiego. Prezes PiS zgubił się w Sejmie

Jarosław Kaczyński pojawił się w piątek przed sejmową komisją śledczą ds. wykorzystywania oprogramowania Pegasusa. Zanim jednak dotarł na miejsce, zaliczył "małą" wpadkę. 74-latek zgubił się w Sejmie, przez co spóźnił się na przesłuchanie.

Jarosław Kaczyński staje przed komisją ds. Pegasusa.Jarosław Kaczyński staje przed komisją ds. Pegasusa.
Źródło zdjęć: © PAP | Pawe� Supernak
Bogdan Kicka

W piątek 15 marca po godz. 12:00 Jarosław Kaczyński stanął przed komisją śledczą ds. Pegasusa. Przesłuchanie odbyło się z opóźnieniem, bowiem prezes PiS się spóźnił. Co go zatrzymało? Chciałby się powiedzieć... Sejm.

Wszystko wskazuje na to, że Jarosław Kaczyński się zgubił - donosi naTemat.pl. Wedle relacji dziennikarzy, chodził po Sejmie, a nawet wszedł do pustej sali. Do pomieszczenia, w którym miało miejsce przesłuchanie, dotarł dopiero po czasie.

Członkowie komisji i dziennikarze czekali kilka dodatkowych minut na jego przybycie. W tym czasie prezes PiS chodził po Sejmie, wszedł do pustej sali i dopiero po chwili udało mu się dotrzeć do właściwego pomieszczenia - czytamy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kultowa budka znika z krajobrazu stolicy. Urządzili pożegnalną imprezę

Przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego

Kaczyński od początku miał obawy, że przyjdzie mu się zmierzyć z pytaniami, na które nie będzie w stanie odpowiedzieć.

Obawiam się, że tam będzie wiele pytań, na które ja nie jestem w stanie odpowiedzieć, bo po prostu moja orientacja w tej sprawie (...) obawiam się, niewiele przekracza, a może w ogóle nie przekracza tego, co jest w tej chwili w mediach – komentował Kaczyński.

Już na początku przesłuchania prezes PiS zaznaczył, że "nie może ujawnić tajemnic klauzulowanych".

Co to jest "afera Pegasusa"?

Pegasus to oprogramowanie pozwalające na szpiegowanie na odległość urządzeń elektronicznych. Do "afery Pegasusa" miało dojść za rządów Zjednoczonej Prawicy.

Jego ofiarą padł m.in. obecny europoseł KO i były szef sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza, który miał być inwigilowany przed wyborami parlamentarnymi w 2019 roku aż 33 razy. Kolejną ofiarą afery była prokurator Ewa Wrzosek.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"