Wróci do USA, choć nie chce. Koreańczycy byli bezlitośni

Dobiega końca głośna sprawa amerykańskiego żołnierza Travisa Kinga. Szeregowy w lipcu tego roku dobrowolnie przedostał się na terytorium Korei Północnej, gdzie miał wnioskować o azyl. Władze w Pjongjangu podjęły jednak zupełnie inną decyzję.

Korea Północna. Kim Dzong Un zapowiada dalsze zbrojenia nuklearneKorea Północna. Kim Dzong Un
Źródło zdjęć: © YouTube

To było jedno z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich miesięcy, jeśli chodzi o amerykańską armię. W lipcu szeregowy Travis King uciekł z Korei Południowej, gdzie został umieszczony w areszcie wskutek złamania prawa. Po zwolnieniu z odbywania kary, King nie wrócił jednak do armii USA, ale postanowił wybrać się na wycieczkę do strefy zdemilitaryzowanej pomiędzy Koreą Południową a Północną.

King zdecydował się wówczas na zaskakujący krok. Szeregowy odłączył się bowiem od grupy i postanowił samodzielnie przekroczyć granicę, przechodząc na stronę Korei Północnej

Był "nieludzko traktowany"

Ten fakt wkrótce później potwierdziły władze w Pjongjangu. Travis King miał ubiegać się w Korei Północnej o azyl, argumentując tę decyzję "nieludzkim traktowaniem w amerykańskim wojsku". Szeregowy narzekał także na panujący w Stanach Zjednoczonych rasizm, a także olbrzymie nierówności społeczne.

Jak się okazało, przygoda Travisa Kinga z Koreą Północną nie potrwa zbyt długo. Północnokoreańska agencja informacyjna KCNA przekazała, że Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna podjęła decyzję o ekstradycji amerykańskiego szeregowego. To efekt nielegalnego wkroczenia na terytorium kraju.

Na ten moment nie wiadomo, kiedy Travis King opuści Koreę Północną. KCNA nie podała żadnych szczegółów dotyczących daty przeprowadzenia ekstradycji. Nie wiadomo także, jaki los będzie czekał szeregowego po powrocie do Stanów Zjednoczonych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybrała Chiny kosztem USA. Otrzymała groźby śmierci. "Były fizyczne ataki"
Wybrała Chiny kosztem USA. Otrzymała groźby śmierci. "Były fizyczne ataki"
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Dziki kot na wolności w Polsce. ZOO reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Dziki kot na wolności w Polsce. ZOO reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Kompostowanie w domu metodą Bokashi. Szybko i bez przykrego zapachu
Kompostowanie w domu metodą Bokashi. Szybko i bez przykrego zapachu
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy