aktualizacja 

Wrocław: kandydat Konfederacji straszy wyborców wybuchem bomby

221

Wybuch bomby w centrum Wrocławia, tuż obok Sky Tower? Zdaniem Szymona Styrczuli, kandydata Konfederacji do Sejmu, właśnie ta wizja ma zachęcić wyborców do oddania głosu na Konfederację. A raczej przerazić ich na tyle, żeby nie chcieli głosować na pozostałe partie. Film opublikowany przez kandydata na posła nie przypadł do gustu internautom.

Wrocław: kandydat Konfederacji straszy wyborców wybuchem bomby
Kontrowersyjny spot wyborczy kandydata Konfederacji (Facebook, Szymon Styrczula)

Czy to zwiastun filmu katastroficznego? Nie, to kandydat Konfederacji do Sejmu zachęca wyborców do oddania głosu. Trzeba przyznać, że robi to w dość nietuzinkowy sposób.

Szymon Styrczula w najbliższych wyborach do parlamentu startuje z wrocławskiej listy Konfederacji z ostatniego, 28. miejsca. W niedzielę, 8 października, kandydat Konfederacji opublikował w mediach społecznościowych swój spot wyborczy.

Styrczula już od pierwszych sekund nagrania nie przebiera w słowach. Mówi o ''mediach głównego ścieku, które są w szoku, że Konfederacja chce skutecznie bronić polskich granic''. — PO, PiS i Lewica najchętniej już dawno wcisnęliby nas w tę wojnę — przekonuje Styrczula z groźnym wyrazem twarzy, wymachując rękoma w stronę kamery.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Agata Kulesza broni "Zielonej granicy" i uderza w TVP: "To skandal i hańba, jakiego ataku dopuścił Zbigniew Ziobro"
15 października wybierz mądrze, wybierz Konfederację. W innym przypadku może czekać nas to... — mówi kandydat Konfederacji.

Po tych słowach następuje wielki finał, a raczej... wielki wybuch. Na nagraniu widzimy bombę, która wybucha tuż obok Sky Tower (charakterystyczny budynek, pierwszy drapacz chmur we Wrocławiu - red.) i grzyb atomowy unoszący się nad miastem. W tle słychać muzykę, która z powodzeniem mogłaby zostać wykorzystana w filmie katastroficznym.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Sądząc po komentarzach, wrocławianie nie poczuli się chyba wystarczająco zastraszeni, to znaczy... zachęceni do głosowania. Zastanawiają się, ''co autor miał na myśli''.

''Że jak Konfederacja wygra to wysadzi Wrocław?'' — zapytał jeden z internautów. Inny zaproponował, żeby polityk przestał grać w Call of Duty, a kolejny dodał, że ''Putin kolegów z Konfy na pewno nie zaatakuje''.

Nieważne, ile Konfederacja wystawi inteligentnych i dobrych mówców na debaty, jak sensowny program przedstawi, jak celnie wypunktuje pozostałe partie, potem i tak pojawi się taki, delikatnie mówiąc, ćwierćinteligent, powtórzy ruską propagandę i zabierze Konfederacji wyborców, gratulacje — podsumował gorzko jeden z komentujących nagranie mężczyzn.
Autor: APOL
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić