Wybiła 14:09 na Krupówkach. Robi się przykro. Popatrzcie

O 14:09, po południu 22 czerwca, obraz z kamery skierowanej na Krupówki bardziej przypominał pocztówkę z końca sezonu niż początek wakacyjnego ruchu. Najsłynniejszy deptak w Polsce był niemal całkowicie pusty. Na mokrym po deszczu bruku nie było widać tłumów, które zwykle o tej porze wypełniają centrum Zakopanego.

Pustki na Krupówkach. Deszcz przestraszył turystów?Pustki na Krupówkach. Deszcz przestraszył turystów?
Źródło zdjęć: © WebCamera
Danuta Pałęga

Nad Tatrami zawisły ciemne chmury, a gdzieś w oddali dało się dostrzec jedynie pojedynczą parasolkę. Ten obraz szybko stał się symbolem pytań, które coraz częściej wracają pod Tatrami: czy lato okaże się słabsze od oczekiwań i czy do Zakopanego wrócą turyści z krajów arabskich?

Po majówce tempo wyraźnie spadło

Po okresie długich weekendów i chwilowego ożywienia Zakopane wyraźnie zwolniło. Hotelarze i restauratorzy obserwują mniejszy ruch w zwykłe dni i coraz częściej zastanawiają się, czy uda się odtworzyć wakacyjny napływ gości z Bliskiego Wschodu.

Część rezerwacji z tego kierunku wyhamowała w związku z napiętą sytuacją geopolityczną i ograniczeniami w ruchu lotniczym. Branża zaczęła więc przygotowywać alternatywne scenariusze.

Kluczowi goście dla lokalnego biznesu

Choć turyści z krajów arabskich nie stanowili większości odwiedzających, dla części przedsiębiorców byli grupą strategiczną. Według danych przywoływanych przez WP Finanse obcokrajowcy w Małopolsce wydają średnio ponad trzy razy więcej niż krajowi turyści, a goście z Bliskiego Wschodu należeli do najbardziej hojnych.

To właśnie z myślą o nich część hoteli i restauracji rozwijała ofertę dla rodzinnych pobytów i inwestowała w obsługę zgodną z oczekiwaniami klientów halal. Teraz nastroje są ostrożniejsze. Jak relacjonują przedsiębiorcy, liczba rezerwacji z tego kierunku jest obecnie nieporównywalnie niższa niż w poprzednich sezonach.

Ceny w dół i szukanie nowych rynków

Zmienia się także kalkulacja biznesowa. Według branżowych szacunków stawki noclegów spadły średnio o około 20 proc. względem poziomów sprzed kilku miesięcy. Zakopane coraz mocniej mówi też o dywersyfikacji. Obok walki o polskiego turystę pojawiają się próby przyciągania gości z innych krajów europejskich. Eksperci podkreślają jednak, że konkurowanie z alpejskimi kurortami nie będzie łatwe, dlatego Podhale powinno stawiać raczej na regionalną kulturę, autentyczność i bliskość Krakowa.

Czekanie na wakacyjne odbicie

Władze miasta studzą emocje i przypominają, że podobne prognozy o załamaniu rynku pojawiały się już wcześniej – podczas pandemii czy po wybuchu wojny w Ukrainie. Jednocześnie branża liczy na stopniowy powrót połączeń lotniczych z państwami arabskimi i częściowe odbudowanie ruchu w drugiej części lata.

Wybrane dla Ciebie