Wybory w Armenii. Prorosyjski sojusz kwestionuje wynik głosowania

Prorosyjski sojusz Silna Armenia domaga się unieważnienia wyniku wyborów parlamentarnych. Jak podaje PAP, wniosek trafił już do Centralnej Komisji Wyborczej.

Prorosyjski sojusz złożył wniosek o unieważnienie wyniku wyborówProrosyjski sojusz złożył wniosek o unieważnienie wyniku wyborów
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Sojusz Silna Armenia złożył w piątek wniosek o unieważnienie wyniku niedzielnych wyborów.
  • Głosowanie wygrała partia Umowa Społeczna premiera Nikoli Paszyniana z wynikiem 49,8 proc.
  • Ostateczne wyniki wyborów w Armenii Centralna Komisja Wyborcza ma ogłosić w niedzielę, 14 czerwca.

W niedzielnym głosowaniu w Armenii zwyciężyła partia rządząca Umowa Społeczna. Ugrupowanie premiera Nikola Paszyniana zdobyło 49,8 proc. głosów, a prorosyjski blok Silna Armenia 23,2 proc. Opozycja nie uznała jednak tego rozstrzygnięcia i twierdzi, że podczas wyborów doszło do nieprawidłowości.

Według PAP wniosek o unieważnienie wyniku wyborów parlamentarnych trafił do Centralnej Komisji Wyborczej w piątek. Komisja ma przedstawić ostateczne dane w niedzielę, 14 czerwca. Dopiero wtedy formalnie zamknie się procedura związana z liczeniem głosów i rozpatrywaniem zastrzeżeń.

Nowy rozdział dla Kaukazu. USA i Armenia podpisały przełomową umowę

Wynik wyborów w Armenii podważony przez opozycję

Spór dotyczy nie tylko przewagi partii rządzącej, ale też przebiegu głosowania w konkretnych miejscach. Armeńskie media podały, że w czwartek komisja wyborcza uznała za nieważne wyniki z dwóch punktów wyborczych. Powodem miała być zwiększona obecność wojska po zakończeniu wyborów.

Ta decyzja ma znaczenie także dla innej formacji opozycyjnej, Kwitnącej Armenii. Jej liderzy uważają, że właśnie przez unieważnienie tych głosów ugrupowanie nie przekroczyło 4-procentowego progu wyborczego. Oficjalny wynik partii to 3,996 proc., więc do wejścia do parlamentu zabrakło jej zaledwie kilkudziesięciu głosów.

Obserwatorzy wskazali także presję z Rosji

Międzynarodowi obserwatorzy ocenili, że w większości lokali wybory przebiegły bez zakłóceń. Według ich ustaleń mieszkańcy Armenii mieli realną możliwość wyboru swoich przedstawicieli. Jednocześnie odnotowano także czynniki, które mogły wpływać na kampanię i decyzje części wyborców.

W ocenie obserwatorów pojawiła się m.in. presja ze strony Rosji w postaci ograniczeń handlowych. Tego typu działania miały skłaniać wyborców do poparcia opozycji. Na razie nie zmienia to faktu, że oficjalnie najlepszy wynik uzyskała partia Paszyniana, która po przejęciu władzy w 2018 r. zacieśniła relacje Armenii z Zachodem.

Wybrane dla Ciebie