Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
GGG
|

Wyrzucono go z pogotowia. To bardzo znany ratownik medyczny

106
Podziel się:

Nie milkną echa skandalu związanego ze zwolnieniem Karola Bączkowskiego. Znany ratownik został wyrzucony w pracy w pogotowiu ratunkowym i nadal nie poznał oficjalnej przyczyny zwolnienia.

Wyrzucono go z pogotowia. To bardzo znany ratownik medyczny
Znany ratownik został zwolniony (LinkedIn)

Smutne wieści Karol Bączkowski przekazał na portalu LinkedIn. Znany ratownik medyczny poinformował, że został wyrzucony w pracy w pogotowiu ratunkowym. Sprawa wywołuje szczególne oburzenie w obliczu faktu, że nie poznał oficjalnej przyczyny zwolnienia.

Ratownik w jednym ze wpisów podsumował swoją pracę w pogotowiu ratunkowym. Przepracował w nim 164 miesiące, co przełożyło się aż na 3 tysiące dyżurów. W trakcie ich trwania Karol Bączkowski m.in. odebrał 4 porody, czy dokonał około stu reanimacji. Niestety wśród ciemnych stron pracy była napaść na jego osobę podczas wykonywania dyżuru.

Karol Bączkowski poruszył również wątek powodów jego zwolnienia. Znany ratownik od zawsze trzeźwo i krytycznie oceniał ratownictwo w Polsce. W trakcie pandemii jego wpisy dotyczące absurdów systemu ochrony zdrowia były bardzo popularne. Bączkowski udzielał się również podczas protestu medyków. Już wtedy kierownictwo postanowiło go ukarać, ograniczając jego czas pracy.

Zostałem ukarany. Za karę pracuję w listopadzie tylko 60 h w karetce. Zabrano mi połowę godzin mojego wymiaru miesięcznego. To kara za protest medyków, za to, że odważyłem się wziąć solidarną pauzę w świadczeniu usług w październiku i ponownie w listopadzie. Kara raczej bardziej dla pacjentów niż dla mnie bo karetka stoi pusta a ja w domu na kanapie. Z tą kanapą oczywiście żartuję bo mam co robić - napisał ratownik.

Znany ratownik nadal nie poznał przyczyny swojego zwolnienia. Bączkowski nieoficjalnie dowiedział się, że pracodawca miał do niego odczuwać brak zaufania. Teraz czeka na oficjalne pismo w tej sprawie. Można się domyśleć, że poglądy sanitariusza były zapewne bardzo niewygodne dla niektórych osób.

Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie byłego pracodawcę ratownika. Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gdańsku nie odpowiedziała jednak jeszcze na nasze zapytanie.

Zobacz także: Polska gotowa zapłacić 200 mln zł kary za Turów? Wiceminister znalazł winnego
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(106)
przyjaciel
7 miesięcy temu
A czy ta sprawa "doszła" do Wojewody pomorskiego czy do Marszałka Pomorskiego? Przecież Oni pełnią nadzór nad stacją pogotowia Ratunkowego w Gdańsku. Panowie proszę się przyjrzeć tej sprawie i doprowadzić do przywrócenia tego pana do pracy i podpisania umowy. Przecież ratowników brakuje tym bardziej doświadczonych.
Podqrwiony
7 miesięcy temu
W Polsce zwalnia się porządnych ludzi, a złodzieje i dupowlazy najczęściej siedzą na najlepszych stanowiskach i decydują o losach ludzi...
henryk
7 miesięcy temu
nie zrozumiał rzeczywistości
Taka prawda
7 miesięcy temu
Reżim PiSu=Reżim Bialoruski
Prawdziwy Pol...
7 miesięcy temu
Żeby trafił na kaczora w potrzebie i mu nie pomógł życzę z całego serca
Bodzio
7 miesięcy temu
"Czytaj także: Wyrzucono go z pogotowania." to już sobie nie-po gotuję?
babcia
7 miesięcy temu
Prosze walczyc o swoje - wygra Pan i dostanie odszkodowanie!!! Teraz Ratownik Med. na wagie zlota sa braki i takich ludzi potrzeba.!!!Przeprosza i dadza podwyzkie!!!
marbin
7 miesięcy temu
Ratownik który w najcięższym okresie dla służby zdrowiadwia i pacjentów odmawia pracy, powinien być wywalony z pracy na zbity pysk, bez prawa powrotu.
wawuś
7 miesięcy temu
Ależ afera, gościu, jeżeli nie zostałeś zwolniony w trybie dyscyplinarnym, to pracodawca nie ma obowiązku podawania przyczyny, nie przewiduje tego Kodeks Pracy. Przestań więc robić z siebie męczennika. Media wykreowały Was na bohaterów, a jak jest, wie każdy kto miał z Wami przyjemność kontaktu.
PacJent
7 miesięcy temu
Po co komu strajkujący ratownik? Jak napisał sam "wziął solidarną pauzę w świadczeniu usług w październiku i ponownie w listopadzie". Nie pracował i dziwi się że zmniejszono mu liczbę godzin. Pokazał, w ten sposób, pracodawcy, że bez niego też zespół funkcjonuje, przez co stał się tylko niepotrzebnym kosztem na liście płac i niczym więcej.
Miecznik
7 miesięcy temu
Osobnik zwalniający ratownika z pracy powinien stanąć przed sądem pod zarzutem sprowadzania niebezpieczeństwa utraty zdrowia lub śmierci ludzi ,którzy wzywają pomoc medyczną i jej nie otrzymują na czas z powodu niedoboru personelu medycznego! Moralna zgnilizna społeczeństwa panuje w każdym miejscu kraju gdzie pasożytnicza władza stawia własne interesy nad interes państwa i obywateli !
Bas
7 miesięcy temu
Czy u nas nie karze się za dywersję? Może dyrektor zacznie się bać.
Polka
7 miesięcy temu
To nie jest najlepsza pora na strzelania focha drogi pracodawco. Ratownicy są cenniejsi niż złoto i trzeba być idyotą żeby to robić.
Gość
7 miesięcy temu
A trąbią, że nie ma medyków, że przepracowani a zwalniają za poglądy? Komuna wróciła?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić