34-letni były strażak ochotnik z Ostrowa Wlkp. został skazany na 2 lata i 8 miesięcy więzienia za wywołanie pięciu pożarów. Wyrok, który zapadł w ostrowskim sądzie, jest nieprawomocny.
Jak poinformował Maciej Meler - rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp., 34-latek będzie musiał też zapłacić nawiązkę w wysokości 100 tys. zł na rzecz poszkodowanych.
Strażnik-ochotnik wzniecił pięć pożarów
Do zdarzeń doszło ponad sześć lat temu, kiedy mężczyzna był członkiem jednej z Ochotniczych Straży Pożarnych w powiecie ostrowskim.
Na terenie podostrowskich miejscowości Skrzebowa, Sobótka, Górzno i Szczurawice dokonał podpalenia łącznie 2610 sztuk balotów słomy oraz wywołał pożar dwóch budynków gospodarczych – powiedział Meler.
Straty spowodowane działaniami byłego strażaka to ponad milion złotych.
Kuriozalne tłumaczenie
Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Tłumaczył jednak, że podkładał ogień, ponieważ chciał, żeby jego jednostka brała udział w akcjach gaśniczych - poinformował prokurator.
Sąd Rejonowy skazał oskarżonego na 2 lata i 8 miesięcy bezwzględnego więzienia oraz orzekł 5-letni zakaz pełnienia funkcji strażaka ochotnika i zakaz udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych.
Źródło: PAP