Zablokowali trasę S7. Auta ustawione w poprzek

Na trasie S7 doszło do incydentu z wykorzystaniem fajerwerków. Policja szuka sprawców odpowiedzialnych za blokadę drogi. Wszczęto intensywne działania w celu ich identyfikacji.

Były policjant jest opiekunem psów, które zaatakowały 46-latka.Zablokowali trasę S7.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jaap Arriens
Mateusz Domański

Najważniejsze informacje:

  • Policja z Pruszcza Gdańskiego, Gdańska i Kartuz prowadzi dochodzenie w sprawie incydentu na S7.
  • Sprawcy nie zostali zatrzymani na miejscu zdarzenia.
  • Policja apeluje do kierowców o przekazywanie nagrań z wideorejestratorów.

Radio Gdańsk donosi, że policja z Pomorza prowadzi dochodzenie dotyczące incydentu, do którego doszło na drodze S7, gdzie odpalono fajerwerki. Funkcjonariusze z Pruszcza Gdańskiego, Gdańska, Kartuz oraz Oddziału Prewencji Policji zostali skierowani na miejsce zdarzenia, jednak nie zastali tam osób odpowiedzialnych za ten czyn.

Incydent miał miejsce w sobotę (17 stycznia) o godz. 23:55 na wysokości miejscowości Lublewo, w kierunku Kartuz. Grupa osób zatrzymała pojazdy w poprzek drogi, całkowicie blokując ruch. Następnie użyła fajerwerków oraz rac dymnych.

Jakie działania podjęła policja?

Policja intensywnie analizuje materiały z mediów społecznościowych oraz stara się zidentyfikować uczestników wydarzenia. Celem jest dokładne odtworzenie przebiegu zdarzenia.

Zaapelowano do świadków i kierowców, którzy przebywali na S7, o zabezpieczenie zapisów z wideorejestratorów. To może być kluczowe w kontekście identyfikacji sprawców.

Funkcjonariusze jednocześnie zachęcają osoby posiadające jakiekolwiek informacje na temat incydentu do zgłoszenia się do Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim. Wszelkie dowody, szczególnie nagrania wideo, mogą znacząco przyspieszyć postęp śledztwa.

Wybrane dla Ciebie