Zabójstwo w Mierzawie. Dziewięć ciosów nożem. Prokuratura ujawnia
Co najmniej dziewięć ciosów nożem miał zadać swojemu teściowi Dariusz R. - informuje "Fakt" powołując się na informacje prokuratury. Śledczy wiedzą również, jakich obrażeń doznała zaatakowana kobieta. Z ranną teściową już odbyła się rozmowa.
Do tragedii doszło w miejscowości Mierzawa w woj. świętokrzyskim. Dariusz R. po kłótni z żoną miał wyjść do domu teściów, gdzie wywiązała się tragiczna w skutkach awantura. Teść mężczyzny w wyniku ataku zmarł, teściowa została ranna i trafiła do szpitala.
22 czerwca 2026 r. po niespełna czterech dniach poszukiwań policja przekazała, że poszukiwany listem gończym Dariusz R. został znaleziony w zagajniku nieopodal miejsca, w którym mieszkał. Niedługo po odnalezieniu przewieziono go na SOR w szpitalu w Jędrzejowie.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że pokrzywdzonemu zadano co najmniej dziewięć ciosów nożem. Były to uderzenia w okolice karku, potylicy i górnej części pleców — przekazał "Faktowi" po sekcji zwłok rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach prok. Daniel Prokopowicz.
Układ obrażeń może wskazywać na atak od tyłu, ale śledczy podkreślają, że tę wersję dopiero zweryfikują w toku postępowania. Poważnie ranna została także 76-letnia Regina B., teściowa podejrzanego. - Ustalono, że kobietę zraniono co najmniej jednym uderzeniem w okolice głowy. Jej stan jest ciężki, choć stabilny - dodaje Prokopowicz w rozmowie z dziennikiem.
Seniorka złożyła wstępne wyjaśnienia, jednak ze względu na stan zdrowia jej relacja była krótka. Szczegółowe przesłuchanie ma nastąpić na późniejszym etapie śledztwa.
Śledczy sygnalizują, że w tle sprawy pojawia się napięta sytuacja rodzinna. Prokuratura potwierdza jedynie, że w rodzinie miał istnieć konflikt, który mógł mieć znaczenie dla przebiegu zdarzeń. Dokładny motyw pozostaje jednak do ustalenia.