Wielka Brytania. Numer do premiera był dostępny w internecie

Każdy chciałby czasem móc w prywatnej rozmowie powiedzieć danemu politykowi, co myśli o jego rządach. Okazuje się, że Brytyjczycy mieli taką możliwość – mogli zatelefonować do swojego premiera. Prywatny numer telefonu komórkowego Borisa Johnsona od 15 lat był dostępny w Internecie.

Numer Borisa Johnsona był od dawna powszechnie dostępny w InternecieNumer Borisa Johnsona był od dawna powszechnie dostępny w Internecie
Źródło zdjęć: © PAP, EPA | Jessica Taylor

Numer podany był na dole komunikatu prasowego z 2006 roku. Boris Johnson był wtedy w gabinecie cieni Partii Konserwatywnej odpowiednikiem ministra szkolnictwa wyższego. Dokument, zachęcający dziennikarzy do kontaktowania się z Johnsonem pod numerem biura poselskiego lub prywatnej komórki był nadal dostępnym w Internecie w tym roku.

Numer Borisa Johnsona był powszechnie dostępny. Każdy mógł znaleźć go w Internecie

O sprawie jako pierwszy napisał plotkarski portal Popbitch. Później jednak temat podchwyciły BBC News oraz Sky News potwierdzając, że premier nadal używa tego samego numeru. Brytyjscy ministrowie posiadają służbowe telefony, ale mogą także korzystać z prywatnych.

Sugerowano mu zmianę numeru. Wyciekły SMS-y Johnsona

Boris Johnson był w ostatnim czasie szeroko krytykowany za korzystanie z telefonu w nierozważny sposób. Miały bowiem wyciec SMS-y premiera z biznesmenem Jamesem Dysonem oraz saudyjskim następcą tronu Mohammedem bin Salmanem.

"Daily Telegraph" poinformował niedawno, że szef brytyjskiej służby cywilnej Simon Case zasugerował Johnsonowi zmianę numeru telefonu. Ten ma być zbyt powszechnie znany. "The Times" napisał z kolei w zeszłym tygodniu, o mężczyźnie, który kontaktował się bezpośrednio z premierem, prosząc o interwencję w sprawie swojego wniosku o zasiłek. Miał dostać numer telefonu premiera od znajomego.

Obejrzyj także: Koronawirus na świecie. Drastycznie rośnie liczba zakażeń w Europie

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"