Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
JKM
|

Zagadka lotu MH-370. Po 6 latach badacze mówią o przełomie

82
Podziel się:

Tajemnica zniknięcia malezyjskiego samolotu MH-370 do dziś spędza sen z powiek analitykom z całego świata. Ponad 6 lat po zagadkowym incydencie, badacze mówią o przełomie w śledztwie. W kambodżańskiej dżungli natrafiono na coś, co przypominać ma ślady katastrofy lotniczej.

Zagadka lotu MH-370. Po 6 latach badacze mówią o przełomie
Analitycy odkryli na zdjęciach satelitarnych miejsce potencjalnej katastrofy lotniczej (Google)

8 marca 2014 roku lecący z Kuala Lumpur do Pekinu samolot Boeing 777-200ER należący do Malaysia Airlines zniknął z radarów nad Morzem Południowochińskim. Do dziś nie wyjaśniono tajemnicy jego zaginięcia. W połowie grudnia media obiegły jednak doniesienia o przełomie w śledztwie.

Lot MH-370 zniknął z radarów. Przełomowe odkrycie na zdjęciach satelitarnych

Ostatni komunikat załoga MH-370 nadała nad Morzem Południowochińskim, około 38 minut po starcie. Niedługo po tym samolot zniknął z radarów. Wciąż był jednak śledzony przez wojskowy radar przez około godzinę.

Ustalenia wskazują, że samolot gwałtownie zboczył z kursu i zniknął około 440 km na północny zachód od wyspy Penang w Malezji. Wiele wskazuje na to, że maszyna mogła rozbić się w Kambodży. Niezwykłego odkrycia w tamtejszej dżungli dokonał zespół analityków z Unicorn Aerospace. Przeglądając zdjęcia satelitarne, badacze natknęli się na ślady katastrofy lotniczej.

Kiedy pokazałem fotografie znajomemu analitykowi w Pentagonie, polecił mi zebrać ekipę poszukiwawczą. Wziąłem najlepszych ludzi i sprzęt. W zeszły poniedziałek ekipa udała się w okolice miejsca potencjalnej katastrofy. Niestety nie da się dotrzeć tam pieszo – podkreśla Andre Milne z Unicorn Aerospace.

Kolejna misja poszukiwawcza ma dotrzeć na miejsce w 2022 roku. Analitycy planują wysłać helikopter. Zamierzają także poprosić o pomoc w zlokalizowaniu szczątków samolotu operatorów satelitów z Rosji, Chin i USA.

Pamiętam, że ostatni sygnał otrzymany z MH-370 przez malezyjską kontrolę lotów pochodził z Kambodży, ale został błędnie zignorowany. Dane z satelity Inmarsat South Indian Ocean zostały uznane za bardziej wiarygodne i śledztwo zakończyło się fiaskiem – dodaje Milne.

Oficjalny raport ws. zaginięcia samolotu. Nie odnaleziono przyczyn katastrofy

Raport malezyjskiego Ministerstwa Transportu dotyczący zniknięcia MH370 z 2018 roku jest niejednoznaczny. Kawałki potencjalnych szczątków samolotu zostały znalezione wzdłuż plaż w regionie. Wskazywałoby to, że samolot mógł mimo wszystko nie rozbić się na twardym lądzie. Nie wykluczono jednak ewentualnego zamachu.

Dokument zaowocował wdrożeniem nowych protokołów bezpieczeństwa. Obejmują one wydłużenie żywotności baterii podwodnych lokalizatorów oraz urządzeń rejestrujących parametry lotu.

Obejrzyj także: Rocznica zaginięcia samolotu MH370

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(82)
Mi to starczy
7 dni temu
Właścicielami patentu na nowy micro-chip KL-03 było 5 osób. Wraz z Boeingiem 777 zniknęło czterech z nich, a jedynym właścicielem patentu stał się Jacob Rothschild
Płaczący nad ...
9 miesięcy temu
Do ZET - MUNDRYŚ TY, oj mundry... Ale ZANIM będiesz o DŻEWACH pisał, SPRAWDŹ! Mamy ZA DUŻO dwutlenku w powietrzu? MAMY! ałta trza wymieniać na helektryki? WYMIENIAMY. To po kiego G.. WYCINAMY lasy i to DO ZERA, powyżej PRZYROSTÓW?Tak, wiem - SADZIMY nowe. G prawda! Na hektar SADZONEK idzie max 10 000. -a drzew W PEŁNI dorosłych jest tam max 500 - oficjalnie 400-500. JEDNO DOROSŁE drzewo to tak około 2000 sadzonek -by spełniały za niego ZBLIŻONĄ rolę w pochłanianiu dwutlenku.. Dobryś z majmy - to se policz, za Hektar wycientego by trza MILION sadzonek posadzić - czyli? ILE hektarów? 100? Ajwaj! Potem bajdy o PLANOWEJ gospodarce(hahaha GOSPODARCE???) banialuki pisać. TO NASZA TRAGEDIA NARODOWA.RZEŹ! Widziałeś plany Puszczy Białowieskiej? Ten grzebień wycięć? Czerwoną mapę zniszczeń lasów?
taki sobie
9 miesięcy temu
nie znajdą go...w 2019 roku podano że na cargo samolotu przekazano kilka ton rządowego złota które gdzie i w jakim celu miał samolot transportować nie wyjaśniono , sama Malezja też go nie specjalnie szuka ,,dziwne !!!
robpol
9 miesięcy temu
to w Kambodzy rosna brzozy?? no no zawsze coś nowego się człowiek nauczy... internet jest wielki.
xxxx
9 miesięcy temu
od 8 marca 2014 roku minęło 7 lat 9 miesięcy i 11 dni więc jeśli napisałeś ponad 6 to równie dobrze mogłeś napisać ponad rok.
Zet
9 miesięcy temu
Co się tyczy ludzi, którzy głoszą rzeczy w rodzaju: "przy współczesnym poziomie techniki" itp. Co jest wyłącznie oznaką totalnej ignorancji. Urojenia o wszechmocy nauki są równie bezmyślnym fanatyzmem, co fanatyzm religijny (nie sama wiara, bezmyślna wiara). Dwa przykładziki elementarnych zjawisk, ktorych nie rozumiemy. --- Np. 1. wiemy, że korona słoneczna (atmosfera Słońca) ma temperaturę druga po jądrze i o rzędy wielkości wyższą, niż powierzchnia tej gwiazdy. Nie mamy pojęcia dlaczego tak jest 2. Nie wiemy jak działają wyładowania atmosferyczne (pioruny). Mamy różne na ten temat teorie, ale żadne nie są potwierdzone. Nie wiemy jak dokładnie dochodzi do tych wyładowań, dlaczego w danym miejscu, a nie innym, dlaczego raz w ten sposób, a raz inaczej, jakie zjawisko fizyczne rodzi grzmot itd. ---- Takich przykładów można by wymienić tysiące. ---- Ogólniej, ludzie mają nikłą świadomość, że większość realnych problemów z jakimi się zmagamy rozumiemy wyłącznie w przybliżeniach. Wydawałoby się to oczywiste, zważywszy że same liczby niewymierne jesteśmy w stanie rozumieć tylko z ograniczoną precyzją, ale jednak nie jest! -- Weźmy rozwiązania równań. Pewnie pammiętacie równanie kwadratowe ze szkoły. Otóż równanie nie drugiego, a piątego stopnia, nie ma już żadnych możliwych do ujęcia w zamkniętym wzorze ścisłych rozwiązań. Możemy traktować wyłącznie o przypadkach, albo stosować możliwie dokładne (w zależności od mocy obliczeniowej) przybliżenia. -- Weźmy fizykę grawitacyjną (grawitacyjne równania Newtona). Problem tego jak będą zachowywać się ciała w oddziaływaniu grawitacyjnym jest ściśle opisywalny jedynie w przypadku dwóch takich ciał. W przypadku większej ich liczby konieczne są obliczenia numeryczne, a więc przybliżenia, która zawsze będą miały skończoną precyzję (jakiś błąd). Tak działa rzeczywistość. Nie jak niektórym się wydaje!
aaa
9 miesięcy temu
Przecież ekspedycja tam już była i znalazła jedynie tabliczki, własność m. morawieckiego. Wstęp wzbroniony.
Navigare nece...
9 miesięcy temu
A co z tymi częściami samolotu wyrzuconymi przez ocean na brzegi Madagaskaru i innych wysp ?
erich
9 miesięcy temu
... głupota postów "naszych " internautów sięgnęła zenitu !
Zet
9 miesięcy temu
Myślę że powinniście oglądać mniej tanich filmów sensacyjnych, a przynajmniej nie z nich czerpać wiedzę o świecie, nauce i technice. 1. Przede wszystkim radary mają ograniczony zasięg ze względu na podstawowe zasady ich działania i nie jest niczym niezwykłym wyjście samolotu z pokrycia kontrolą radarową, świadome działania pozwalają też osiągnąć to wcześniej i skuteczniej poprzez odpowiednie dobranie trasy i wysokości przelotu. 2. Po drugie satelity (poza goestacjonarnymi - które służą zupełnie innym celom, np.globalnej komunikacji satelitarnej) nie znajdują się nad danym punktem Ziemi, a ją okrążają z bardzo wysoką prędkością, w danej chwili "widząc" jedynie określony obszar powierzchni. Zawsze jest to kompromis między powierzchnią, a rozdzielczością, ponieważ instrumenty optyczne to nie magia i mają swoje ograniczenia. Dla uzyskania naprawdę dobrej rozdzieloczości stelita musi być nisko i w dodatku "skupiać" analizę na wycinku. 3. Zasadniczo więc większość satelitów monitorujących powierzchnię działa następująco. Po piewsze znajduje się na niskiej orbicie. Nie tylko ze względu na optykę, ale też ze względu na wymaganą prędkość, żeby osiągnąć pokrycie 100% powierzchni Ziemi w cyklu. Znajduje się na orbicie, nazwijmy to po polsku, biegunowej (oś półno południe) w celu wykorzystania prostopadłego do tego kierunku obrotu Ziemi do przesynięcia pokrycia w osi x. Taki satelita musi krążyć dostatecznie szybko, żeby po zakończeniu orbity znaleźć się na pasie, który styka się (a w istocie w pewnej mierze pokrywa) z poprzednim pasem (pokrytym przy poprzedniej orbicie). Do tego dochodzi zgadnienie dnia i nocy (ciemna/jasna) strona Ziemi i tysiące innych problemów. -- No ale jak ktoś się nagogląda skądinąd całkiem rozrywkowego "Wroga publicznego" w którym można nawet obrócić obraz z kamery o 180 stopni (totalny nonsens) i z takich źródeł czerpie wyobrażenia o świecie, to nie ma się co dziwić, że niczego nie rozumie.
jaja
9 miesięcy temu
niby wszystko widzą i wiedzą -a jednak nie wiedzą
narod czeka
9 miesięcy temu
kiedy trybunaly za smolensk
wyznawca PIS
9 miesięcy temu
Antka, tylko Antka tam skierować. On tam "dojdzie", zbada, a raport to już na pewno ma. To wina Tuska.
Asia
9 miesięcy temu
No tak, to by tłumaczyło dlaczego fragmenty skrzydła MH-370 dobiły do brzegu Reunion...
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić