Zaginięcie Madeleine McCann. Porywacz Brytyjki mógł mieć wspólnika

Teoria na temat okoliczności zaginięcia Madeleine McCann pojawiła się w portugalskim programie telewizyjnym. Zaproszony śledczy wyraził przypuszczenie, że porywacz Brytyjki nie mógł działać sam. Ujawnił też, kto miałby być wspólnikiem głównego podejrzanego.

Madeleine McCann zaginęła podczas rodzinnych wakacji w PortugaliiMadeleine McCann zaginęła podczas rodzinnych wakacji w Portugalii
Źródło zdjęć: © Getty Images | Peter Macdiarmid , Staff
Ewelina Kolecka

Według ustaleń "Daily Mirror" śledczy przedstawi swoje podejrzenia w programie "Sexta As 9". Nowy odcinek zostanie wyemitowany w piątek 18 września. W jego trakcie prowadzący i ekspert ujawnią więcej szczegółów na temat prawdopodobnych okoliczności porwania Madeleine McCann.

Kto porwał Madeleine McCann? Teoria śledczego

Zaproszony do programu śledczy uważa, że za porwaniem Madeleine McCann stoi Christian Brückner, główny podejrzany niemieckiej prokuratury. Zdaniem eksperta Niemiec nie działał jednak sam – przy uprowadzeniu dziewczynki pomagał mu wspólnik.

Wspólnikiem Brücknera miał być niemiecki włóczęga. Mężczyzna, którego tożsamość została zatajona przez detektywów, w okresie zagięcia Madeleine McCann mieszkał w regionie Algarve w Portugalii. Obecnie trwają jego poszukiwania jako potencjalnego świadka w sprawie Brytyjki, a nie winnego.

Zobacz też: Zaginięcie Madeleine McCann. Teoria prywatnego detektywa

Już wcześniej śledczy dzielili się podejrzeniami, że Christian Brückner działał z pomocą wspólnika. Na początku przypuszczali, że mógł być nim pracownik kompleksu wypoczynkowego, w którym zatrzymała się rodzina McCann. Według "Correio de Manha" miał powiadomić porywacza Madeleine, że dorośli udali się do restauracji i dzieci zostały bez opieki.

Na temat piątkowego odcinka zabrała głos Sandra Felgueiras, prowadząca "Sexta As 9". Zgodnie z zapowiedzią dziennikarki teoria o pomocniku porywacza została potwierdzona przez niemieckich detektywów. Poza śledczym wypowie się również Friedrich Fuelcher, prawnik Christiana Brücknera, który przedstawi wersję o niewinności swojego klienta.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu