Wielkopolska. Wyprosili starostę z McDonald's. Ludzie raczej się nie dziwią

Dionizy Jaśniewicz, starosta wrzesiński, jest oburzony zasadami panującymi w McDonald's. Okazuje się, że nie został wpuszczony do restauracji ze swoją wierną przyjaciółką. Wszystko opisał w mediach społecznościowych.

McDonald's McDonald's
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jakub Porzycki/NurPhoto

Zwierzęta nie wszędzie są mile widziane. Teraz już doskonale wie o tym starosta wrzesiński Dionizy Jaśniewicz. Nie został on wpuszczony do restauracji McDonald's ze swoją suczką Shilą.

Hmm, niestety są jeszcze takie miejsca. Wrzesiński McDonald's nie toleruje piesków. (Shila już nie lubi "Mc'aca...Ja też) - napisał Dionizy Jaśniewicz w social mediach.

Starosta był wyraźnie poirytowany tym, że nie mógł wejść do restauracji ze swoim pupilem. Okazuje się, że na przeszkodzie stanął wewnętrzny regulamin McDonald's.

Przedstawicielka McDonald's we Wrześni wyjaśnia

Do tego incydentu w rozmowie z lokalnym portalem wrzesnia.info.pl odniosła się zastępczyni kierownika restauracji McDonald's we Wrześni.

Jeśli klient przyszedł do nas z psem, to może skorzystać z ogródka. Natomiast do lokalu nie wpuszczamy i nie ma możliwości wejścia. To nasze wewnętrzne regulacje - powiedziała.

Niektórzy internauci rozumieją poruszenie Jaśniewicza. Inni zaznaczają jednak, że tam, gdzie sprzedaje się jedzenie, zwierzęta nie powinny mieć wstępu.

Rekordowo wysokie stopy procentowe. "Nie jestem w stanie powiedzieć, gdzie ten sufit będzie"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie