Zawieszą lekcje w szkołach? Powstało rozporządzenie

Trwa inwazja Rosjan na Ukrainę. W związku z tą sytuacją zawieszone mogą zostać zajęcia w polskich szkołach. Nie chodzi jednak o placówki na terenie całego kraju.

Zdjęcie ilustracyjne Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay

Sytuacja na Ukrainie nadal jest bardzo trudna. Rosyjski agresor atakuje, natomiast ukraińskie wojska skupiają się na obronie kraju.

Tymczasem MEiN donosi o nowej możliwości dla dyrektorów szkół mieszczących się na obszarze powiatów: bieszczadzkiego, chełmskiego, hrubieszowskiego, jarosławskiego, lubaczowskiego, przemyskiego, tomaszowskiego i włodawskiego oraz miast na prawach powiatu: Chełma i Przemyśla.

Dyrektorzy tych placówek w razie konieczności będą mogli zawiesić zajęcia stacjonarne. Stosowne rozporządzenie w tym zakresie wydał minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Możliwe zawieszenie zajęć. Resort edukacji wyjaśnia

Resort edukacji tłumaczy, że te przepisy "są analogiczne do tych, które stosowane były jesienią ubiegłego roku w gminach graniczących z Białorusią".

Będzie istniała zatem wyłącznie możliwość, a nie konieczność podejmowania takich decyzji. Do zawieszenia zajęć może dojść np. na skutek prośby rodziców. Dyrektor nie może jednak działać samodzielnie - musi uzyskać zgodę organu prowadzącego i organu sprawującego nadzór pedagogiczny.

Rosja zaatakowała Kijów. "Najtrudniejszy moment dla Europy od II wojny światowej"

Wybrane dla Ciebie