Zgłosiła na numer 112 natarczywego mężczyznę w parku. 15-latka ma kłopoty

Dwie nastolatki z Tomaszowa Mazowieckiego zgłosiły fałszywe informacje o natarczywym mężczyźnie w parku. Sprawa trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.

Kobieta została oszukana na ogromną kwotę.Zadzwoniły pod 112 i zażartowały. Wytłumaczą się w sądzie
Źródło zdjęć: © Pixabay
Jakub Artych

W Tomaszowie Mazowieckim dwie nastolatki postanowiły zażartować, dzwoniąc na numer alarmowy. Zgłosiły, że w jednym z parków zaczepia je natarczywy mężczyzna. Policja szybko ustaliła, że zgłoszenia były fałszywe, a cała sytuacja została zmyślona przez 15-latkę.

Zgłoszenia wpłynęły do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego 25 maja 2025 r. Obie informacje pochodziły od tej samej osoby, która użyła dwóch różnych numerów telefonów.

Policja, po wnikliwym dochodzeniu, odkryła, że zgłoszenia były fikcyjne, a dziewczyny są ze sobą spokrewnione.

Policjanci z Zespołu ds. Nieletnich i Patologii szybko ustalili, że 15-latka najpierw zadzwoniła z telefonu 14-letniej kuzynki, a potem ze swojego - czytamy na stronie mundurowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Koszmarny wypadek na przejeździe. Wszystko nagrała kamera

Aby uwiarygodnić historię, nastolatka rozmazała makijaż, sugerując, że była wstrząśnięta. Teraz sprawa trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich, który zdecyduje o dalszych krokach.

Policja apeluje do rodziców

Policja apeluje do rodziców o edukację dzieci w zakresie odpowiedzialnego korzystania z numerów alarmowych. Fałszywe zgłoszenia angażują służby ratunkowe, które mogłyby w tym czasie ratować życie.

Numer 112 powinien być używany tylko w sytuacjach rzeczywistego zagrożenia - przypomina policja.

W Polsce nadal funkcjonują tradycyjne numery alarmowe: 997 do policji, 998 do straży pożarnej i 999 do pogotowia ratunkowego. Jednak numer 112 staje się coraz bardziej powszechny i zalecany, szczególnie w przypadku niepewności co do rodzaju służby, którą należy wezwać.

Znajomość numeru 112 oraz zasad jego używania jest bardzo ważna - może uratować życie w sytuacji kryzysowej. Warto uczyć dzieci tego numeru już od najmłodszych lat i przypominać wszystkim, że szybkie i odpowiedzialne działanie w sytuacji zagrożenia to klucz do skutecznej pomocy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Nie ma macania". Polak w niemieckim Lidlu. Aż wyjął telefon
"Nie ma macania". Polak w niemieckim Lidlu. Aż wyjął telefon
"Zniszczymy papieża Franciszka". Ujawniono rozmowę Bannona z Epsteinem
"Zniszczymy papieża Franciszka". Ujawniono rozmowę Bannona z Epsteinem
Są już w Polsce? Pokazali zdjęcia. Natychmiastowe reakcje
Są już w Polsce? Pokazali zdjęcia. Natychmiastowe reakcje
"Moja roczna córeczka umiera". Dramat maleńkiej Lany
"Moja roczna córeczka umiera". Dramat maleńkiej Lany
Czołgała się po chodniku. Nikt nie reagował. Wstrząsające wieści
Czołgała się po chodniku. Nikt nie reagował. Wstrząsające wieści
Środek lasu. I nagle taki widok. Leśnicy pokazali zdjęcie
Środek lasu. I nagle taki widok. Leśnicy pokazali zdjęcie
Wydano za nim list gończy. Poszukiwany Polak oprowadza wycieczki po Gozo?
Wydano za nim list gończy. Poszukiwany Polak oprowadza wycieczki po Gozo?
10 tys. lat historii wykute w skale. Przełomowe odkrycie w Egipcie
10 tys. lat historii wykute w skale. Przełomowe odkrycie w Egipcie
Półnaga kobieta. Aż zrobił jej zdjęcie. Szła po ulicy
Półnaga kobieta. Aż zrobił jej zdjęcie. Szła po ulicy
Oszustwa romantyczne i "love bombing". Walentynki pod lupą NASK
Oszustwa romantyczne i "love bombing". Walentynki pod lupą NASK
Młoda kobieta była w Hebe. Teraz jej twarz zobaczy cała Polska
Młoda kobieta była w Hebe. Teraz jej twarz zobaczy cała Polska
Nie chce opuścić Wenecji. Mimmo pod stałą obserwacją
Nie chce opuścić Wenecji. Mimmo pod stałą obserwacją