Zimbabwe stało się symbolem kryzysu. Tak wyglądał upadek gospodarki
Zimbabwe przez lata stało się jednym z najbardziej jaskrawych symboli gospodarczego chaosu. To kraj, w którym pieniądz potrafił tracić wartość w błyskawicznym tempie, a zwykłe zakupy zamieniały się w walkę z cenami, które wymykały się spod kontroli. Właśnie dlatego historia tamtejszej gospodarki do dziś budzi tak duże emocje.
Najmocniej zapisał się w niej rok 2008, kiedy Zimbabwe pogrążyło się w jednej z najgorszych hiperinflacji we współczesnej historii. Ceny potrafiły podwajać się mniej więcej co dobę, a bank centralny wprowadził do obiegu słynny banknot o nominale 100 bilionów dolarów Zimbabwe. Taki kryzys nie uderzał tylko w liczby i wykresy, ale przede wszystkim w codzienne życie mieszkańców, którzy z dnia na dzień tracili kontrolę nad własnymi pieniędzmi.
Co doprowadziło do załamania się gospodarki kraju, który w latach 80. uchodził za wzór dla całej Afryki Subsaharyjskiej, i tak ogromnego kryzysu? Tego dowiecie się, oglądając kolejny odcinek serii "Sekrety Ziemi".
Jestem absolwentką geografii na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie oraz studiów podyplomowych z dziennikarstwa i public relations. Od 2016 roku pracowałam jako copywriter, tworząc treści dla sklepów internetowych oraz na portale tematyczne. Doświadczenie w pracy w mediach zdobywałam od 2020 jako autor treści o tematyce ogrodowej, budowlanej oraz zwierzęcej. Najbardziej interesują mnie tematy związane z pielęgnacją ogrodu, kulinariami oraz poradami domowymi. Wolny czas poświęcam na poznawanie kultury i historii Armenii, naukę języka ormiańskiego oraz tworzenie i pielęgnację własnego ogrodu.