Złożyli reklamację. Gmina odpowiada. Nagranie ze śmieciarki

Na profilu gminy Głogów Małopolski (woj. podkarpackie) pojawił się filmik z pracownikami zakładu odpadów. Była to odpowiedź na reklamację, zgodnie z którą pojemniki miały zostać uszkodzone podczas załadowania śmieci do pojazdu. - Nie doszło do jego zniszczenia w trakcie odbioru - napisały władze gminy.

Gmina publikuje nagranie ze śmieciarkiGmina publikuje nagranie ze śmieciarki
Źródło zdjęć: © Facebook | Miasto i Gmina Głogów Małopolski
Rafał Strzelec

Na profilu Miasto i Gmina Głogów Małopolski ukazało się nagranie, z którego wynika, że mieszkańcy złożyli reklamację dotyczącą uszkodzenia pojemnika na śmieci przez firmę zajmującą się wywozem odpadów.

Po dokładnej analizie materiału reklamacja nie została uznana, ponieważ pojemnik był już wcześniej uszkodzony – nie doszło do jego zniszczenia w trakcie odbioru - przekazała gmina.

Urzędnicy tłumaczą, że "Na nagraniu widać, że mechanizm załadunkowy nie był w stanie zaczepić pojemnika z powodu jego wcześniejszych uszkodzeń". -  Pracownik wykonuje zdjęcie pojemnika na potrzeby dokumentacji firmowej, co pozwala na archiwizację sytuacji w razie ewentualnych przyszłych zgłoszeń - dodaje gmina Głogów Małopolski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

59-latka jechała pod prąd. Wystarczyła chwila nieuwagi

Urzędnicy dodali również, że niejednokrotnie zdarza się, że śmieci są wrzucane luzem, a kosze bywają przeładowane. - W takich sytuacjach nasi pracownicy muszą podnosić znaczne ciężary, co nie jest prawidłowe i może stanowić zagrożenie dla ich zdrowia - czytamy we wpisie.

Urzędnicy stwierdzili także, że pracownikom trudno jest uszkodzić pojemnik podczas prawidłowo wykonanego załadunku. - Jeśli pojemnik jest w dobrym stanie technicznym, nie ma ryzyka jego uszkodzenia w trakcie standardowej obsługi - napisano na stronie gminy.

Jednocześnie urzędnicy przyznali, że pojemniki ulegają naturalnej zużycia i średni czas ich gwarancji wynosi dwa lata. -  Z upływem czasu plastik staje się bardziej kruchy, co zwiększa ryzyko pęknięć i uszkodzeń. Dlatego zachęcamy do regularnego sprawdzania stanu pojemników i ich wymiany, jeśli zajdzie taka potrzeba – pozwoli to uniknąć problemów podczas odbioru odpadów i zapewni sprawne funkcjonowanie całego systemu - tłumaczy gmina. Link do nagrania znajduje się tutaj.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"